Dlaczego procent od obrotu źle wycenia pracę przy sklepie?

Agencje często wyceniają obsługę sklepu twórcy tak, jak znają to z kampanii, czyli jako procent od tego, co wpłynie. To wygodne, ale wiąże wynagrodzenie agencji ze sprzedażą zamiast z pracą. Przy sklepie twórcy te dwie rzeczy często idą w przeciwnych kierunkach.

W spokojnym miesiącu sprzedaż spada, a praca zostaje. Ktoś musi zaktualizować ceny, zdecydować o promocji i odpowiedzieć partnerowi w sprawie dodruku, więc przy procencie od obrotu agencja robi to prawie za darmo. W miesiącu premiery jest odwrotnie. Opiekun pracuje kilka razy więcej, sprzedaż rośnie gwałtownie, a twórca płaci agencji dużo więcej, niż wynosi rzeczywisty koszt jej pracy. Twórca, który to zauważy, zacznie pytać, za co właściwie płaci.

Przy słabym produkcie procent od obrotu karze agencję za decyzje, na które mogła nie mieć wpływu. Na przykład za temat wybrany przez twórcę wbrew jej radzie. Wynik sprzedaży możesz nagradzać udziałem, ale to osobne ustalenie, do którego wrócę niżej. Opłata za obsługę ma pokryć to, co robisz niezależnie od wyniku.

Co właściwie wyceniasz, gdy mówisz „obsługa sklepu”?

Zanim policzysz cokolwiek, spisz, co w Twojej agencji oznacza obsługa sklepu. Z mojego doświadczenia zadania układają się w trzy grupy i każda wymaga innej formy opłaty.

GrupaCo obejmujeKiedy się pojawiaForma opłaty
Praca stałaAktualizacja oferty, cen i opisów, pilnowanie stanów i decyzje o dodruku albo domówieniu towaru, planowanie promocji i rabatów, kontakt z partnerami od produkcji, magazynu i wysyłki, zestawienie wyników dla twórcyCo miesiąc, nawet gdy nic się nie zmieniaAbonament miesięczny z limitem godzin albo listą zadań
Praca projektowaPremiera nowego produktu, limitowana edycja albo zestaw, akcja sezonowa, na przykład przed świętami, przebudowa strony sprzedażowejPrzy konkretnym wydarzeniu, ma początek i koniecOsobna opłata za projekt, ustalona przed startem
Praca zdarzeniowaReklamacja, która trafiła publicznie do twórcy, opóźniona dostawa od drukarni albo producenta, błąd w opisie albo cenie do szybkiej poprawki, pytania twórcy poza zwykłym rytmem współpracyNie da się jej zaplanować, ale na pewno się wydarzyW limicie abonamentu, a ponad limit według stawki godzinowej ustalonej z góry

Ten podział przyda Ci się w każdym kolejnym kroku. Pracę stałą najłatwiej zaniżyć, bo składa się z drobnych zadań po kilkanaście minut. Projektową zaniżysz z innego powodu... pierwsza premiera zawsze trwa dłużej, niż się zakłada.

Jak policzyć czas i stawkę za godzinę?

Dla każdej grupy zadań oszacuj, ile godzin zajmuje w miesiącu i kto ją wykonuje. Godzina opiekuna kosztuje agencję inaczej niż godzina osoby, która zajmuje się grafiką albo stroną.

Koszt godziny policzysz, dzieląc miesięczny koszt osoby (wynagrodzenie razem z kosztami stanowiska) przez liczbę godzin, które realnie przepracowuje przy projektach klientów. Ta druga liczba jest zawsze mniejsza niż etat, bo część czasu zajmują sprawy wewnętrzne agencji. Do kosztu godziny doliczasz narzut, który stosujesz przy innych usługach.

Pokażę to na liczbach umownych, przyjętych tylko do tego przykładu. Opiekun kosztuje agencję 12 000 zł miesięcznie i realnie spędza przy projektach klientów 120 godzin, więc jego godzina kosztuje 100 zł. Po doliczeniu 50% narzutu do tego kosztu stawka dla twórcy wynosi 150 zł za godzinę. Praca stała przy sklepie zajmuje 10 godzin w miesiącu, a na pracę zdarzeniową rezerwujesz w abonamencie 2 godziny. Premiera to 30 godzin pracy i dyżur w dniu startu wyceniony na 500 zł.

Pozycja (liczby umowne)WyliczenieKwota
Abonament miesięczny, limit 12 godzin(10 h pracy stałej + 2 h rezerwy) × 150 zł1 800 zł
Opłata za premierę30 h × 150 zł + dyżur 500 zł5 000 zł
Praca ponad zakres150 zł za każdą godzinę ponad limit 12 hwedług zużycia
Miesiąc bez premierysam abonament1 800 zł
Miesiąc z premierą i 3 h ponad limit1 800 zł + 5 000 zł + 3 × 150 zł7 250 zł

Godziny przy premierze wchodzą w jej opłatę i nie zużywają limitu abonamentu. Rok z dwiema premierami kosztuje twórcę w tym przykładzie 31 600 zł (12 × 1 800 zł plus 2 × 5 000 zł) i do tego tyle, ile wyjdzie godzin ponad zakres. Każda pozycja ma uzasadnienie w godzinach, więc twórca widzi, skąd się wzięła. Jeśli nie masz jeszcze własnych danych, potraktuj pierwszą wycenę jako tymczasową i wróć do niej, gdy zmierzysz rzeczywisty czas.

Jak wycenić odpowiedzialność i ułożyć z tego opłatę?

Dwie agencje mogą poświęcić sklepowi tyle samo godzin, a odpowiadać za zupełnie co innego. Dlatego odpowiedzialność to druga część wyceny i proponuję Ci nazwać ją wprost.

Zacznij od decyzji. Inaczej wyceniasz agencję, która wykonuje polecenia twórcy, a inaczej taką, która sama decyduje o cenach, promocjach i wielkości dodruku. Decyzja, która może kosztować twórcę pieniądze, ma swoją wartość niezależnie od tego, ile minut zajęło jej podjęcie.

Potem terminy i kontakt z partnerami. Jeśli odpowiadasz za to, że premiera ruszy w zapowiedzianym dniu, pilnujesz harmonogramu kilku wykonawców. To nie zawsze daje dużo godzin, ale obciąża konsekwencjami. Jeśli jesteś jedynym punktem kontaktu dla drukarni, producenta i operatora logistycznego, odpowiadasz też za to, żeby informacje między nimi dochodziły na czas.

Zostaje gotowość, czyli dostępność wieczorem w dniu premiery albo w weekend, gdy twórca publikuje. Taki dyżur kosztuje, nawet jeśli nic się nie wydarzy. Odpowiedzialność uwzględnisz na dwa sposoby, wyższą stawką za godzinę przy zadaniach decyzyjnych albo osobną pozycją w wycenie, jak dyżur w przykładzie wyżej.

Na koniec połącz czas i odpowiedzialność w opłatę. Każdą grupę zadań rozliczam inaczej. Abonament miesięczny pokrywa pracę stałą i ma przypisany zakres albo limit godzin, żeby było jasne, co się w nim mieści. Opłata projektowa obejmuje każdą premierę i każdy nowy produkt, a ustalasz ją przed startem. Dzięki temu abonament nie musi zakładać najgorszego miesiąca w roku.

Praca zdarzeniowa mieści się w limicie abonamentu, a to, co go przekracza, rozliczasz według stawki ustalonej z góry. Twórca wie, ile kosztuje dodatkowa godzina, zanim będzie jej potrzebował. Jeśli oprócz opłaty za obsługę masz też udział w sprzedaży, zapisz oba ustalenia osobno. Jak dobrać model udziału, opisuję w tekście o tym, ile agencja może zarabiać na produktach twórców.

Co podnosi, a co obniża wycenę?

Ta sama usługa może kosztować bardzo różnie u dwóch twórców. Sklep z jednym produktem wymaga mniej pracy niż sklep z kilkoma produktami w różnych rozmiarach i kolorach. Twórca, który wypuszcza nowy produkt co kwartał, potrzebuje innego abonamentu niż ten z jednym produktem na rok. Krótkie miesięczne zestawienie to też co innego niż cotygodniowe raporty i spotkania.

Dużo zmienia styl pracy twórcy. Ten, który zatwierdza wszystko sam i często zmienia zdanie, generuje więcej pracy niż ten, który daje agencji swobodę. Brzmi znajomo?

Ostatni czynnik to zakres pracy przejętej przez partnerów i on najmocniej wpływa na pracę zdarzeniową. Jeśli magazynowanie, pakowanie i wysyłka są w rękach partnera od fulfillmentu, a pytania klientów, zwroty i reklamacje trafiają do zespołu obsługi klienta, opiekun nie musi reagować na każdą zgubioną paczkę. Ile kosztuje taka obsługa prowadzona samodzielnie, liczę w tekście o koszcie obsługi klienta w e-commerce.

W Imker obsługa klienta odpowiada kupującym twórcy mailowo, telefonicznie i na czacie, a na większość wiadomości reaguje w ciągu godziny. Zwroty i reklamacje też bierzemy na siebie, a z obsługi przygotowujemy raporty i zestawienia. Do agencji trafiają więc tylko sprawy, które wymagają jej decyzji.

Jakie błędy przy wycenie widzę najczęściej?

Pierwszy to wycena bez pomiaru. Kwota ustalona na oko przy pierwszym twórcy staje się punktem odniesienia dla kolejnych, a jeśli była za niska, agencja dopłaca do każdego sklepu.

Drugi to premiery wliczone w abonament. Taki abonament jest albo za wysoki w spokojnych miesiącach, albo za niski w miesiącach premier.

Trzeci to brak granic zakresu. Bez limitu godzin albo listy zadań każda prośba twórcy staje się częścią abonamentu i zakres rośnie z miesiąca na miesiąc. Czwarty to pomijanie gotowości. Agencja, która nie wycenia dyżuru w dniu premiery, i tak go pełni, tylko za darmo.

Jak przedstawić wycenę twórcy?

Twórca, który dostaje samą kwotę, porówna ją z prowizją od kampanii i uzna za wysoką. Kiedy widzi rozpisany zakres, rozumie, za co płaci. W wycenie pokazuję cztery rzeczy:

  • listę zadań w abonamencie, pogrupowaną na pracę stałą, projektową i zdarzeniową, razem z limitem godzin,
  • sposób wyceny premier i nowych produktów,
  • stawkę za pracę ponad zakres,
  • termin, w którym wrócisz do wyceny, gdy będziesz mieć dane z pierwszych miesięcy.

Taka wycena chroni też relację. Gdy twórca poprosi o coś ponad zakres, wskazujesz pozycję, która to obejmuje, i nie musisz negocjować od zera.

Od czego zacząć w tym tygodniu? Wybierz jednego twórcę, którego sklepem już się zajmujesz, albo pierwszego, z którym zaczynasz, i przez miesiąc zapisuj każdą czynność przy jego sklepie, przypisując ją do jednej z trzech grup. Po miesiącu masz liczby, na których oprzesz abonament, i listę zadań, którą pokażesz twórcy zamiast samej kwoty.

Najczęstsze pytania

Ile kosztuje obsługa sklepu internetowego twórcy przez agencję?
Nie ma jednej stawki, bo cena zależy od liczby godzin i zakresu odpowiedzialności agencji. Wycenę liczysz z czasu pracy stałej, projektowej i zdarzeniowej pomnożonego przez stawkę godzinową z marżą. Na kwotę wpływają liczba produktów i wariantów, częstotliwość premier, zakres raportowania i to, ile pracy operacyjnej przejmują partnerzy.
Czy agencja powinna brać procent od obrotu za obsługę sklepu twórcy?
Jako jedyna forma opłaty to słaby pomysł, bo procent od obrotu wiąże wynagrodzenie ze sprzedażą, a praca przy sklepie nie rośnie i nie maleje razem z nią. W spokojnych miesiącach agencja pracuje wtedy prawie za darmo, a w miesiącu premiery twórca przepłaca. Udział w sprzedaży można dodać, ale jako osobne ustalenie.
Jak policzyć stawkę godzinową agencji za obsługę sklepu?
Podziel miesięczny koszt osoby, razem z kosztami stanowiska, przez liczbę godzin, które realnie przepracowuje przy projektach klientów. Ta liczba jest mniejsza niż etat, bo część czasu zajmują sprawy wewnętrzne agencji. Do tak policzonego kosztu godziny dolicz marżę, którą stosujesz przy innych usługach.
Co powinno wchodzić w abonament za obsługę sklepu, a co nie?
W abonamencie mieści się praca stała, czyli aktualizacja oferty i cen, pilnowanie stanów, planowanie promocji, kontakt z partnerami i zestawienie wyników, plus ustalony limit godzin na sprawy nieplanowane. Premiery, limitowane edycje i akcje sezonowe wyceniasz osobno przed startem. Pracę ponad limit rozliczasz według stawki godzinowej ustalonej z góry.
Jak przedstawić twórcy wycenę obsługi sklepu?
Pokaż rozpisany zakres zamiast samej kwoty, czyli listę zadań w abonamencie z limitem godzin, sposób wyceny premier i stawkę za pracę ponad zakres. Dopisz termin, w którym wrócisz do wyceny po pierwszych miesiącach. Twórca widzi wtedy, za co płaci, a prośby ponad zakres mają gotową pozycję w wycenie.
Krzysztof Bartnik

Krzysztof Bartnik

Prezes zarządu Imker Sp. z o.o. Od 2015 roku Imker wydaje i sprzedaje produkty twórców: książki, kursy, ebooki, audiobooki, społeczności i merch. 546+ twórców i marek, 1 mln paczek wysłanych w 2025 roku i 331 tys. zamówień na produkty cyfrowe. Imker co roku publikuje raport „Ekonomia Twórców” o tym, jak zarabiają polscy twórcy internetowi.