Co naprawdę jest w portfolio Twojego twórcy?
Na portfolio twórców patrzy się zwykle oczami działu marketingu marki: zasięg, demografia, cena za post. I wcale się nie dziwię, bo tak wygląda media kit, a do sprzedaży kampanii to w zupełności wystarcza.
Do oceny potencjału produktowego potrzebujesz jednak drugiej warstwy. To wiedza, której twórca uczy za darmo, problemy, z którymi ludzie do niego piszą, i zaufanie budowane latami publikowania. Tej warstwy nie znajdziesz w żadnym raporcie z kampanii, bo marka za nią nie płaci.
U nas w Imker obsługujemy twórców od 2015 roku i w mojej ocenie właśnie tam najczęściej leżą pieniądze, których agencja nie zauważa. Kampania zużywa zasięg raz, a produkt korzysta z tego samego zaufania przy każdej kolejnej sprzedaży.
Co mówią dane o twórcach, którzy zarabiają najwięcej?
W raporcie „Ekonomia Twórców 2026” Imker zapytał 803 osoby prowadzące działalność w internecie o źródła i wysokość przychodów. Próg 10 tys. zł miesięcznie przekracza 21% twórców opierających się na współpracach z markami. Wśród sprzedających własne produkty ten odsetek wynosi 45%, a wśród łączących oba źródła 46%.
Dla agencji wniosek jest prosty i, przyznam, bardzo mi bliski. Twórca nie musi porzucać kampanii, ma mieć obok nich coś własnego, bo najlepiej zarabiająca grupa robi jedno i drugie.
W tym samym badaniu 31% twórców wskazuje własne produkty cyfrowe jako priorytet na najbliższy rok, o 16 punktów procentowych więcej niż rok wcześniej. Część Twoich twórców już o tym myśli, nawet jeśli jeszcze Ci o tym nie powiedziała. Pytanie brzmi więc, czy zrobią to z Tobą, czy bez Ciebie?
Po czym poznać twórcę z potencjałem produktowym?
Proponuję Ci szukać dowodów popytu, a nie wielkości konta. Wszystkie sygnały z tabeli poniżej sprawdzisz w statystykach, skrzynce wiadomości i historii kampanii, więc nie musisz nawet pytać twórcy o deklaracje.
| Sygnał | Co znaczy | Produkt, który się nasuwa |
|---|---|---|
| Te same pytania w komentarzach i wiadomościach („jak to zrobić”, „od czego zacząć”) | Ludzie chcą metody, a nie kolejnego posta | Ebook, krótki kurs, warsztat online |
| Prośby o konsultacje, na które twórca odmawia z braku czasu | Popyt na wiedzę twórcy przerasta jego kalendarz | Kurs albo program z grupą |
| Pytania „gdzie to kupić” o rzeczy, których twórca używa | Odbiorcy ufają jego wyborom | Produkt fizyczny, zestaw, merch związany z tematem |
| Kody rabatowe z kampanii sprzedające ponad średnią danej marki | Społeczność kupuje na polecenie twórcy | Dowolny format, bo ta grupa już płaci |
| Własna lista mailowa albo grupa, którą twórca kontroluje | Ma bezpośredni kontakt bez algorytmu | Przedsprzedaż, edycje kursu, książka |
| Seria treści na jeden temat, która wraca od lat | Gotowy spis treści | Książka albo kurs |
Jeden sygnał to jeszcze przypadek. Dwa albo trzy u tej samej osoby = dobry powód, żeby porozmawiać z nią o produkcie.
Ile portfel traci, gdy twórcy żyją tylko z kampanii?
Tego nie odczytasz z żadnego raportu, ale łatwo to policzyć na własnych danych. Przychód twórcy z kampanii to w uproszczeniu liczba kampanii razy stawka. Obie wartości mają sufit, bo kalendarz twórcy mieści tylko określoną liczbę publikacji sponsorowanych, a stawka zależy od budżetów marek, a nie od tego, ile twórca jest wart.
Produkt działa inaczej, bo nie zużywa kolejnych miejsc w kalendarzu. Raz przygotowana książka czy kurs sprzedaje się przy każdej premierze, edycji i dosprzedaży. Jeśli agencja żyje wyłącznie z prowizji od kampanii, zarobi więcej dopiero wtedy, gdy twórcy opublikują więcej reklam... a to po pewnym czasie zaczyna szkodzić ich zaufaniu.
Dlatego zachęcam Cię, żeby dla każdego twórcy policzyć dwie liczby. Pierwsza to udział kampanii w jego przychodzie z ostatniego roku, druga to liczba kampanii, które mógłby jeszcze przyjąć bez utraty wiarygodności. Twórca z wysokim udziałem kampanii i bez wolnego miejsca w kalendarzu to pierwszy kandydat do rozmowy o produkcie.
Jak przejrzeć portfel twórców krok po kroku?
Nie potrzebujesz do tego żadnych narzędzi analitycznych. Wystarczy zwykły arkusz z wierszem na każdego twórcę i kolumną na każdy sygnał z tabeli powyżej.
- Spisz źródła przychodu każdego twórcy z ostatnich 12 miesięcy. Ile przyszło z kampanii, a ile z czegokolwiek innego.
- Poproś twórców o zrzut najczęstszych pytań z wiadomości prywatnych. Wystarczy jedno przewinięcie skrzynki z ostatniego miesiąca.
- Zestaw wyniki kodów rabatowych i linków afiliacyjnych z kampanii, które prowadziłeś. Szukasz twórców, których polecenia sprzedają.
- Zaznacz, kto ma własny kanał bez algorytmu: newsletter, grupę, listę oczekujących.
- Oceń każdego twórcę pod kątem popytu, zaufania i własnego kanału. Na start wybierz dwie, najwyżej trzy osoby z najwyższym wynikiem.
Czego szukać w wiadomościach od odbiorców?
Najcenniejsze są pytania zaczynające się od „jak”, „od czego zacząć” i „co polecasz na”. Pokazują problem, z którym ludzie przychodzą, i słowa, jakimi go opisują. Te same słowa przydadzą się potem w nazwie produktu i na stronie sprzedażowej, więc przepisz je dosłownie, bez parafrazowania.
Dobrze zrobiony audyt kończy się krótką listą, a nie prezentacją na trzydzieści slajdów. Przy każdym nazwisku dopisz jedno zdanie o tym, czego chcą od tego twórcy jego odbiorcy i w jakim formacie dałoby się to sprzedać.
Wyniki możesz porównać z modelem w bezpłatnym narzędziu Potencjał Twórcy. Pokazuje trzy scenariusze sprzedaży i liczy, jakiej wielkości społeczność jest potrzebna do założonego celu.
Których twórców na razie odpuścić?
Powiem uczciwie, że nie każdy twórca z Twojego portfela nadaje się dziś na własny produkt. Szkoda Twojego czasu i jego reputacji na premierę, która nie ma komu się sprzedać.
Odpuść na razie, gdy:
- zasięg pochodzi z kilku viralowych materiałów, a nie z regularnych treści,
- odbiorcy przychodzą po rozrywkę i nie zadają pytań,
- twórca nie ma czasu ani ochoty przygotować treści produktu.
Wróć do tematu, gdy:
- w wiadomościach zaczynają się powtarzać te same pytania,
- twórca założy listę mailową albo grupę,
- kody z kampanii zaczną sprzedawać ponad średnią marki.
Odpuszczenie nie oznacza skreślenia. Część twórców dojrzewa do produktu po roku regularnego publikowania, więc wracaj do nich przy kolejnym audycie. Dlaczego konto z milionem obserwujących potrafi sprzedawać słabiej niż niszowe, tłumaczymy osobno w tekście o zasięgu i sprzedaży.
Co zrobić z wynikiem audytu?
Masz już dwie albo trzy osoby z listy? Następny krok to test popytu na konkretnym twórcy, zanim ktokolwiek wyda pieniądze na produkcję. Jak go przeprowadzić i jak policzyć, czy społeczność wystarczy, opisujemy w artykule o wielkości społeczności.
Równolegle przygotuj rozmowę z twórcą. Najczęstszy błąd, jaki widzę, to przyjście z gotowym pomysłem na produkt, zanim twórca sam zobaczy, że jego odbiorcy tego chcą. Dowody z audytu są Twoim najmocniejszym argumentem, a sposób ich podania opisujemy w tekście jak zaproponować twórcy własny produkt.
Ilu twórców z Twojego portfela przeszłoby dziś przez tabelę z co najmniej dwoma sygnałami?
