Od czego zacząć, gdy w portfolio jest kilkunastu twórców?

Od jednego twórcy. Agencje, które chcą wystartować z produktami całego portfolio naraz, zwykle kończą z kilkoma projektami w połowie i z twórcami, którzy stracili zaufanie do pomysłu. Pilotaż na jednej osobie nauczy Cię więcej niż prezentacja dla dziesięciu.

Proponuję Ci wybrać twórcę, którego publiczność zadaje najwięcej pytań o jego wiedzę, a nie tego z największym zasięgiem. Dlaczego zasięg tu myli, piszę w tekście o tym, dlaczego milion obserwujących nie sprzedaje. Drugim filtrem jest chęć samego twórcy. To on firmuje produkt swoim nazwiskiem, więc bez jego przekonania nie ma sensu ruszać.

Jak wygląda wdrożenie krok po kroku?

Tak układam pierwszy projekt z agencją, niezależnie od tego, czy zaplecze robi ona sama, czy oddaje je partnerowi.

  1. Test popytu. Zanim powstanie produkt, zapytaj publiczność wprost: lista oczekujących, ankieta z pytaniem o cenę, krótka przedsprzedaż. Jak policzyć, czy społeczność wystarczy, opisuję w tekście o wielkości społeczności.
  2. Format na start. Wybierz to, co twórca już robi w treściach: ebook z tematu, o który ludzie pytają, krótki kurs, płatny odcinek albo zamkniętą społeczność.
  3. Cena i harmonogram. Ustal datę otwarcia sprzedaży i datę premiery, a między nimi okno przedsprzedaży.
  4. Zaplecze. Sklep, płatności, faktury, dostęp do plików albo wysyłka i obsługa kupujących. Szczegóły znajdziesz niżej.
  5. Premiera. Twórca ogłasza produkt u siebie, a Ty pilnujesz planu publikacji i maili.
  6. Raport i decyzja. Po pierwszym miesiącu patrzysz na sprzedaż i decydujesz, co dalej: dosprzedaż, kolejna edycja albo następny twórca.

Najczęściej pomijany jest krok pierwszy. Agencja wierzy w twórcę, twórca wierzy w temat, a nikt nie zapytał publiczności. Przedsprzedaż kosztuje Cię stronę i kilka postów, a odpowiada na pytanie, które inaczej zadasz sobie dopiero z nakładem w magazynie.

Dlaczego pierwszy produkt najlepiej zrobić cyfrowy?

Bo nie wymaga nakładu ani magazynu, a błąd w cenie czy formacie poprawisz w jeden wieczór. Ebook, kurs albo płatny odcinek nie zamrażają pieniędzy w zapasie. Pierwsza sprzedaż powie Ci, ile ta publiczność naprawdę wydaje, i dopiero ta liczba uzasadnia druk.

Przedsprzedaż działa przy produktach cyfrowych tak samo jak przy książce. Otwierasz sprzedaż przed nagraniem kursu, a wpłaty finansują produkcję. Kampanię „Atlasu Pasywnego Inwestora” Michała Szafrańskiego i Jacka Lemparta, naszych Klientów, obserwowałem od samego początku. Sprzedaż była otwarta tylko tydzień i przyniosła 3 553 klientów, a już po pierwszym dniu wpłaty przekroczyły 390 tys. zł przy cenie 999 zł. Twój pilotaż będzie pewnie mniejszy, ale mechanizm jest dokładnie ten sam.

Co da się zrobić bez fizycznego produktu, dobrze pokazuje też premiera płatnego odcinka podcastu Joanny Okuniewskiej. Słuchaczki i słuchacze kupili ponad 10 000 egzemplarzy w niecałe 20 godzin, a dostęp dostawali automatycznie po płatności, bez żadnej paczki i bez magazynu.

Produkt fizyczny przychodzi jako drugi: książka z autografem, merch, zestaw z planerem. Tu marża i logistyka liczą się zupełnie inaczej. W bazie wiedzy wyliczamy marżę książki na 20-40%, a druk, magazyn i wysyłkę na 18-25 zł za egzemplarz (porównanie tutaj).

Jakie zaplecze jest potrzebne do sprzedaży produktów twórcy?

Potrzebujesz pięciu elementów i każdy z nich musi działać w dniu premiery. Kupujący nie rozróżnia, czy zawiódł sklep, bramka płatności czy kurier, bo widzi tylko nazwisko twórcy.

ElementCo obejmujeCo się dzieje, gdy go brakuje
SklepStrona produktu i koszyk pod marką twórcy, przedsprzedaż, pakietySprzedaż przez wiadomości prywatne i przelewy, których nikt nie liczy
Płatności i fakturyBramka płatnicza, faktury, zgodność z przepisami podatkowymiTwórca bez działalności nie może legalnie sprzedawać
Dostęp albo wysyłkaAutomatyczne nadanie dostępu do kursu i plików albo magazyn, pakowanie, nadanie paczkiRęczne wysyłanie linków i paczek po nocach
Obsługa kupującychPytania o zamówienie, zwroty, reklamacjePytania lądują w komentarzach pod postami twórcy
Raporty i rozliczeniaSprzedaż i stany osobno dla każdego twórcy i tytułuSpór o to, ile sprzedano i komu ile się należy

Punkt z płatnościami bywa dla agencji sporym zaskoczeniem. Wielu twórców nie ma działalności gospodarczej, a bez niej nie wystawi faktury. Da się to rozwiązać przez pośrednika, który sprzedaje w imieniu twórcy, a mechanizm opisuję w tekście o Merchant of Record.

Robić zaplecze samemu czy oddać partnerowi?

Masz trzy drogi. Różnią się tym, kto płaci za produkcję i ile pracy zostaje po stronie agencji.

ModelKto płaci za produkcjęKto robi zapleczeDla kogo
Zaplecze do wynajęciaTwórca albo agencjaAgencja, a partner dokłada brakujące elementy, np. magazyn i wysyłkęAgencja z własnym sklepem i zespołem
Sprzedaż w imieniu twórcyTwórca albo agencjaPartner: sklep, płatności, wysyłka, obsługa, rozliczenie od sprzedażyTwórca ma gotowy produkt
WspółwydanieGłównie partnerPartner, od produkcji po obsługęProduktu jeszcze nie ma, twórca nie chce ryzykować własnych pieniędzy

W modelu współwydania, który prowadzimy u nas w Imker, większość kosztów pokrywa partner, a po ich zwrocie 70% nadwyżki trafia do twórcy. Agencja zostaje właścicielem relacji, a jej udział ustala się w umowie ramowej, osobno dla każdego twórcy.

Moja rada na pilotaż jest prosta: nie buduj własnego zaplecza pod pierwszy produkt. Sklep, płatności i sprzedaż da się dziś uruchomić u partnera w 1-2 tygodnie, a własny zespół ma sens dopiero przy stałej, dużej skali. W bazie wiedzy liczymy, że powyżej 500 zamówień miesięcznie to 2-3 osoby i 15-25 tys. zł miesięcznie kosztów (rachunek).

Kto za co odpowiada, gdy zaplecze robi partner?

U naszych Klientów sprawdza się taki podział. Twórca zostaje przy wiedzy, głosie i relacji z publicznością, a każda kampania i każdy mail w jego imieniu wychodzi dopiero po jego zgodzie. Agencja prowadzi relację, strategię i promocję. Partner odpowiada za sklep, płatności, faktury, dostępy, wysyłkę, obsługę kupujących i raporty.

Ten podział wytrzymuje też skalę, która dla agencji może brzmieć abstrakcyjnie. Przy premierze „Finansowej Fortecy” Marcina Iwucia wysłaliśmy 14 970 książek w 5 dni, a 1 397 egzemplarzy z autografem podpisaliśmy, spakowaliśmy i nadaliśmy w niecałe 5 godzin. Gdyby to spadło na zespół agencji, przez tydzień nie robiłby nic innego.

Co możesz zrobić już dziś? Wypisz trzech twórców z portfolio, których publiczność najczęściej pyta o ich wiedzę, i z jednym z nich umów rozmowę o teście popytu.

Najczęstsze pytania

Ile trwa uruchomienie sprzedaży produktu twórcy?
Sam sklep, płatności i sprzedaż partner operacyjny uruchamia zwykle w 1-2 tygodnie. Termin premiery zależy od produktu, bo kurs trzeba nagrać, a książkę złożyć i wydrukować. Przedsprzedaż można otworzyć wcześniej, zanim produkt jest gotowy, a pieniądze z niej finansują nakład.
Czy twórca bez działalności gospodarczej może sprzedawać własne produkty?
Może. Ma trzy drogi: działalność nierejestrowaną do kwartalnego limitu przychodu, honorarium autorskie na umowie o dzieło albo sprzedaż przez pośrednika w modelu Merchant of Record, który formalnie sprzedaje w imieniu twórcy, wystawia faktury i wypłaca mu jego część. Przy regularnej sprzedaży i większych kwotach najprostszy jest ten trzeci model.
Czy agencja musi finansować produkcję produktu twórcy?
Nie musi. W modelu współwydania większość kosztów produkcji i sprzedaży pokrywa partner, a po ich zwrocie dzieli się nadwyżkę, w Imker 70% dla twórcy. Przy produkcie cyfrowym koszty startu są niskie, więc agencja może sfinansować pilotaż sama i zachować większy udział.
Jak agencja może zarządzać sprzedażą kilku twórców naraz?
Każdy twórca potrzebuje osobnego sklepu pod swoją marką, ale stany, sprzedaż i rozliczenia najlepiej trzymać w jednym systemie, z raportem osobno dla każdego twórcy i tytułu. Wtedy agencja widzi całe portfolio, a twórca tylko swoje wyniki.
Jaki produkt wybrać jako pierwszy?
Cyfrowy, wyrastający z tematu, o który publiczność twórcy już pyta: ebook, krótki kurs, płatny odcinek albo zamknięta społeczność. Nie wymaga nakładu ani magazynu, a pierwsza sprzedaż pokazuje, ile ta publiczność realnie wydaje. Produkt fizyczny ma sens jako drugi krok.
Krzysztof Bartnik

Krzysztof Bartnik

Prezes zarządu Imker Sp. z o.o. Od 2015 roku Imker wydaje i sprzedaje produkty twórców: książki, kursy, ebooki, audiobooki, społeczności i merch. 546+ twórców i marek, 1 mln paczek wysłanych w 2025 roku i 331 tys. zamówień na produkty cyfrowe. Imker co roku publikuje raport „Ekonomia Twórców” o tym, jak zarabiają polscy twórcy internetowi.