Dlaczego jedna liczba nie wystarczy?

Przy kampaniach sprawa jest prosta. Agencja bierze prowizję od stawki twórcy, a po drodze nie ma żadnych kosztów. Przy produkcie między pieniędzmi od klienta a zyskiem stoją produkcja, sklep, płatności, wysyłka i zwroty, więc ten sam procent znaczy co innego zależnie od tego, od czego go liczysz.

Pokażę to na przykładzie z liczbami umownymi, przyjętymi tylko na potrzeby tego tekstu. Produkt sprzedaje się za 100 000 zł, a jego koszty pochłaniają 60% przychodu, czyli 60 000 zł. Zostaje 40 000 zł zysku. Prowizja 10% od przychodu daje agencji 10 000 zł i dokładnie tyle samo daje 25% od zysku. Twórca, który w jednej propozycji usłyszy „10%”, a w drugiej „25%”, uzna drugą za droższą... choć obie kosztują go tyle samo.

Działa to też w drugą stronę. Jeśli koszty okażą się wyższe, niż zakładałeś, na przykład 70% przychodu, zysk spadnie do 30 000 zł, a 25% od niego to już tylko 7 500 zł. Prowizja od przychodu zostaje na poziomie 10 000 zł. Dlatego w rozmowie o udziale zawsze podaję dwie rzeczy razem, procent i podstawę naliczania.

Jakie modele udziału może mieć agencja?

W praktyce widzę cztery modele. Różnią się tym, od czego liczysz swój udział, i tym, kto bierze na siebie ryzyko, gdy sprzedaż wypadnie słabiej, niż wszyscy liczyli.

ModelOd czego liczonyKto niesie ryzykoKiedy pasuje
Prowizja od przychoduOd każdej sprzedaży, zanim odejmiesz kosztyTwórca, ryzyko kosztów w całości po jego stronieKoszty są przewidywalne, a agencja nie dokłada pieniędzy na start
Udział w zyskuOd tego, co zostaje po odjęciu kosztów z ustalonej listyAgencja i twórca razemAgencja ma wgląd w koszty i chce dzielić wynik
Model mieszanyStała kwota za prowadzenie projektu plus niższy udział w przychodzie albo zyskuStała część po stronie twórcy, zmienna dzielonaPrzygotowanie produktu wymaga dużo pracy agencji, a sprzedaż jest trudna do przewidzenia
WspółinwestycjaWyższy udział, często tylko do odzyskania wkładu, potem niższyAgencja, do wysokości swojego wkładuAgencja pokrywa część kosztów wejścia, na przykład nakład albo nagranie kursu

Prowizja od przychodu przypomina prowizję od kampanii, więc twórca łatwo ją rozumie, a Ty łatwo ją liczysz. Jej słabym punktem jest relacja. Agencja zarabia nawet wtedy, gdy produkt ledwo się zwraca, a twórca zostaje z kosztami. Kto chętnie przedłuży umowę z agencją, która zarobiła na jego słabej sprzedaży?

Udział w zysku ma zwykle wyższy procent, bo dzielisz z twórcą ryzyko. Jeśli koszty wzrosną albo sprzedaż spadnie, oboje zarabiacie mniej. Ten model wymaga przejrzystości, czyli wglądu w koszty i spisanej z góry listy tego, co jest kosztem. Bez takiej listy (reklamy płatne, próbki, praca grafika przy kolejnej edycji) każde rozliczenie kończy się sporem.

W modelu mieszanym stała kwota pokrywa pracę, którą wykonasz niezależnie od wyniku, a udział nagradza za sprzedaż. Współinwestycja daje agencji najwięcej, gdy produkt się sprzedaje, i najwięcej zabiera, gdy leży. Dotyczy jednego produktu, nie całej marki twórcy. Wejście w markę to osobna decyzja, którą opisuję w tekście o współwłasności marki twórcy.

Od czego zależy wysokość udziału?

Najmocniej od tego, kto wykłada pieniądze na start. Agencja, która nie ponosi kosztów produktu, ma argument tylko za prowizją od przychodu albo udziałem w zysku na niskim poziomie. Agencja, która dzieli koszty, może oczekiwać więcej.

Drugi czynnik to ilość pracy po Twojej stronie. Inny udział należy się agencji, która wymyśliła produkt, prowadzi projekt, planuje komunikację i rozmawia z wykonawcami. Inny takiej, która tylko poleciła partnera.

Trzeci to podstawa naliczania. Przychód brutto, przychód netto, zysk po kosztach produkcji i zysk po wszystkich kosztach to cztery różne podstawy, więc przy tym samym procencie każda da Ci inne pieniądze.

Czwarty to struktura kosztów. Przy produkcie cyfrowym większość kosztów ponosisz na początku, a każda kolejna sprzedaż kosztuje niewiele. Przy fizycznym każda sprzedaż ma swój koszt, czyli towar, opakowanie i wysyłkę. Ten sam procent od przychodu twórca odczuje więc dużo mocniej przy książce czy merchu niż przy kursie.

Listę zamykają zakres i czas trwania. Inaczej wycenisz udział w jednym produkcie, a inaczej we wszystkich produktach twórcy albo w całym sklepie. Tak samo udział tylko w pierwszej edycji to co innego niż taki, który obejmuje dodruki i kolejne wersje. Szerszy zakres to zwykle niższy procent, a konkretną wysokość ustalam dopiero po policzeniu scenariuszy, które opisuję niżej.

Jak oszacować swój zarobek przed rozmową z twórcą?

Zanim zaproponujesz model, policz, co da Ci każdy z nich w trzech scenariuszach sprzedaży. Słaby to wynik wyraźnie poniżej oczekiwań twórcy, zakładany jest zgodny z planem, a dobry wyraźnie go przebija.

Dobra, sam rachunek jest prosty. Przy prowizji mnożysz przychód przez udział, przy udziale w zysku najpierw odejmujesz od przychodu koszty, a dopiero potem mnożysz. W modelu mieszanym dodajesz stałą kwotę do udziału. Tabela niżej to przykład na liczbach umownych. Koszty startu wynoszą w nim 20 000 zł, koszty zmienne 40% przychodu, a stała część modelu mieszanego 3 000 zł.

Pozycja (liczby umowne)SłabyZakładanyDobry
Przychód40 000 zł100 000 zł200 000 zł
Koszty (20 000 zł + 40% przychodu)36 000 zł60 000 zł100 000 zł
Zysk4 000 zł40 000 zł100 000 zł
Prowizja 10% od przychodu4 000 zł10 000 zł20 000 zł
Udział 25% w zysku1 000 zł10 000 zł25 000 zł
Mieszany (3 000 zł + 5% od przychodu)5 000 zł8 000 zł13 000 zł

Tabela pokazuje, za co nagradza Cię każdy model. Prowizja od przychodu daje stabilne pieniądze w każdym scenariuszu. Udział w zysku w słabym scenariuszu spada do 1 000 zł, bo koszty zjadają tam 90% przychodu, za to w dobrym wyprzedza prowizję o 5 000 zł. Model mieszany najlepiej chroni Cię przy słabej sprzedaży, ale przy dobrej daje najmniej.

Przy współinwestycji odejmujesz od swojego udziału wkład i sprawdzasz, w którym scenariuszu go odzyskujesz. Tu dużo zależy od umowy, czyli od tego, czy Twój wkład wraca jako pierwszy, czy razem z kosztami twórcy. Jeśli w słabym scenariuszu żaden model nie pokrywa nawet Twojej pracy, wiesz już, że potrzebujesz stałej części albo innego produktu.

Co zapisać w umowie, zanim przyjdzie pierwsze rozliczenie?

Spory o udział rzadko dotyczą samego procentu. Częściej wybuchają przy sytuacjach, o których nikt nie pomyślał przy podpisywaniu, dlatego te cztery punkty proponuję Ci wpisać do umowy od razu:

  • co dzieje się z udziałem agencji przy dodruku albo kolejnej edycji produktu,
  • czy udział obejmuje sprzedaż poza sklepem twórcy, na przykład w księgarniach albo na wydarzeniach,
  • kto decyduje o promocjach i rabatach, które obniżają przychód,
  • co dzieje się z udziałem, gdy twórca kończy współpracę z agencją, a produkt nadal się sprzedaje.

Ostatni punkt łatwo pominąć, bo na starcie nikt nie myśli o rozstaniu. A książka czy kurs potrafią sprzedawać się dłużej, niż trwa niejedna umowa agencyjna. Jak potem liczyć i wypłacać te pieniądze, opisuję w tekście o rozliczeniach z twórcą ze sprzedaży.

Jak ująć koszty obsługi zamówień w podstawie naliczania?

Przy udziale w zysku najtrudniej oszacować koszty, które rosną z każdym zamówieniem, czyli magazynowanie, pakowanie, wysyłkę i obsługę zwrotów. Razem to fulfillment. Przyjmiesz je za nisko, a udział w zysku okaże się mniejszy, niż zakładałeś. Przyjmiesz za wysoko i zaproponujesz twórcy model, który będzie dla niego za drogi. Najbezpieczniej wziąć te liczby z wyceny partnera, który będzie zamówienia obsługiwał.

U nas w Imker przy pełnym wsparciu pracujemy w modelu partnerskim albo procentowym, a udział agencji ustalamy w umowie ramowej, osobno dla każdego twórcy. W modelu współwydania większość kosztów produkcji pokrywamy my, a po ich zwrocie 70% nadwyżki trafia do twórcy. Całą współpracę rozliczamy z agencją jedną fakturą miesięcznie.

Na jutro proponuję Ci jedno ćwiczenie. Weź produkt, o którym rozmawiasz z jednym z twórców, rozpisz dla niego trzy scenariusze i przy każdym policz prowizję od przychodu oraz udział w zysku. Jeśli nie znasz kosztów na tyle, żeby policzyć zysk, zacznij od zebrania wycen, bo bez nich żaden procent nie ma sensu. Na rozmowę z twórcą idź z tymi wyliczeniami w ręku.

Najczęstsze pytania

Ile procent od sprzedaży produktu twórcy dostaje agencja?
Nie ma jednej stawki, bo procent znaczy coś dopiero razem z podstawą naliczania. Gdy koszty pochłaniają 60% przychodu, 10% od przychodu daje agencji tyle samo co 25% od zysku. Wysokość udziału zależy głównie od tego, kto wykłada pieniądze na start, ile pracy bierze na siebie agencja i jak szeroki jest zakres udziału.
Czym różni się prowizja od przychodu od udziału w zysku?
Prowizję liczysz od każdej sprzedaży przed odjęciem kosztów, więc ryzyko kosztów zostaje w całości u twórcy. Udział w zysku liczysz od tego, co zostaje po kosztach, dlatego procent jest zwykle wyższy, a ryzyko dzielone. Ten drugi model wymaga wglądu w koszty i spisanej z góry listy tego, co jest kosztem.
Na czym polega współinwestycja agencji w produkt twórcy?
Agencja pokrywa część kosztów wejścia, na przykład nakład książki albo nagranie kursu, i w zamian dostaje wyższy udział. Często jest on wyższy tylko do momentu odzyskania wkładu, a potem spada. Ten model daje agencji najwięcej przy dobrej sprzedaży i najwięcej ryzykuje przy słabej.
Jak policzyć, ile agencja zarobi na produkcie twórcy?
Rozpisz trzy scenariusze sprzedaży, słaby, zakładany i dobry, i w każdym policz zarobek w kilku modelach. Przy prowizji mnożysz przychód przez udział, przy udziale w zysku najpierw odejmujesz koszty, a przy współinwestycji sprawdzasz, w którym scenariuszu wraca wkład. Jeśli w słabym scenariuszu model nie pokrywa Twojej pracy, potrzebujesz stałej części albo innego produktu.
Co powinna zawierać umowa o udziale agencji w sprzedaży produktów twórcy?
Poza procentem i podstawą naliczania także listę kosztów oraz zasady udziału przy dodrukach, kolejnych edycjach i sprzedaży w innych kanałach, na przykład w księgarniach. Umowa powinna rozstrzygać, kto decyduje o promocjach i rabatach. Musi też mówić, co dzieje się z udziałem, gdy twórca kończy współpracę z agencją, a produkt dalej się sprzedaje.
Krzysztof Bartnik

Krzysztof Bartnik

Prezes zarządu Imker Sp. z o.o. Od 2015 roku Imker wydaje i sprzedaje produkty twórców: książki, kursy, ebooki, audiobooki, społeczności i merch. 546+ twórców i marek, 1 mln paczek wysłanych w 2025 roku i 331 tys. zamówień na produkty cyfrowe. Imker co roku publikuje raport „Ekonomia Twórców” o tym, jak zarabiają polscy twórcy internetowi.