Co nowego w oprogramowaniu dla twórców od Imker w sierpniu 2026?
Regularnie rozwijamy system, by Twoja sprzedaż działała sprawniej. Poniżej znajdziesz najnowsze funkcje, ulepszenia i integracje - wraz z poradami, jak je wykorzystać w praktyce.
Drugi pixel Meta: te same dane w dwóch kontach reklamowych
Sklep prowadzony razem z agencją miał do tej pory jedno pole na pixel, więc trzeba było wybrać, czyje konto widzi zdarzenia. Od dziś w Konfiguracja → Integracje → Pixel Meta możesz podać drugi identyfikator. Zakupy, dodania do koszyka i wyświetlenia lecą wtedy do obu kont naraz.
Co dokładnie ustawiasz
Pod dotychczasowymi polami jest sekcja Drugi pixel z dwoma pozycjami: identyfikatorem i osobnym tokenem API konwersji. Token musi być wystawiony dla tego konkretnego pixela – token pierwszego przy drugim nie zadziała, bo Meta wiąże klucz z pixelem. Zostawisz token pusty, drugi pixel będzie zbierał zdarzenia tylko z przeglądarki.
Ustawienia śledzenia zostają wspólne: zaznaczenia z górnej części ekranu dotyczą obu pixeli tak samo. Nie da się wysyłać zakupów do jednego konta, a wyświetleń do drugiego.
Jakość danych bez pogorszenia
Oba pixele dostają zdarzenie z tym samym identyfikatorem, więc każde konto paruje swoją kopię z przeglądarki z kopią serwerową niezależnie od drugiego. Deduplikacja u Mety działa więc w obu kontach tak, jak przy jednym pixelu. Awaria po stronie jednego konta nie wstrzymuje wysyłki do drugiego.
Co się nie zmieniło
Sklep z jednym pixelem działa dokładnie jak wczoraj. Drugie pole jest puste i nic nie robi, dopóki sam go nie uzupełnisz.
1. Poproś agencję o identyfikator jej pixela i – jeśli ma zbierać też dane serwerowe – o token API konwersji wystawiony dla tego pixela.
2. Wejdź w Konfiguracja → Integracje → Pixel Meta, uzupełnij sekcję Drugi pixel i kliknij Aktualizuj.
3. Po kilku zamówieniach sprawdź w Menedżerze Zdarzeń Meta, czy oba konta widzą te same zdarzenia.
Szczegóły: Meta Pixel i Conversions API w Centrum Pomocy.
Mailing z kodem rabatowym: każdy odbiorca dostaje własny
Chcesz dać rabat konkretnej grupie klientów, na przykład tym, którzy kupili poprzednią książkę. Jeden wspólny kod odpada, bo po kilku godzinach leży na grupach z promocjami i korzysta z niego pół internetu.
Od dziś wiadomość z Newsletter → Kampanie może rozdać każdemu odbiorcy inny, jednorazowy kod. Ktoś opublikuje swój – po pierwszym użyciu przestaje działać i nikomu więcej nie pomoże.
Jak to działa
Najpierw zakładasz pulę kodów w Promocje → Kody rabatowe: podajesz, ile kodów wygenerować, jaki dają rabat i na które produkty. Potem w kroku z treścią kampanii wybierasz tę pulę z listy, a w treść wstawiasz znacznik {{KOD_RABATOWY}}. U każdego odbiorcy podmieni się on na inny kod.
Odbiorców typujesz jak dotąd, w pierwszym kroku kampanii – możesz zawęzić ich do osób, które kupiły wybrany produkt, i wykluczyć te, które kupiły już nowość.
Nie pozwolimy wysłać wiadomości, która zmarnuje kody
Wybierzesz pulę, a zapomnisz o znaczniku w treści – wysyłka się zatrzyma. Bez tego kody zostałyby rozdane, a żaden klient by ich nie zobaczył.
Podobnie, gdy kodów jest mniej niż odbiorców: zobaczysz, ile masz wolnych i ilu jest odbiorców, i dołożysz kody albo zawęzisz grono. Kampania rusza dopiero wtedy, gdy starczy dla wszystkich – nikt nie dostanie maila z pustym miejscem zamiast kodu.
Wiadomość testowa pokazuje prawdziwy kod z puli, więc przed wysyłką zobaczysz dokładnie to, co zobaczy klient.
1. W Promocje → Kody rabatowe załóż pulę z liczbą kodów co najmniej równą liczbie odbiorców.
2. W Newsletter → Kampanie wybierz odbiorców, a w kroku z treścią wskaż pulę i wstaw {{KOD_RABATOWY}} tam, gdzie ma się pojawić kod.
3. Wyślij wiadomość testową do siebie i sprawdź, czy kod jest na swoim miejscu.
Krok po kroku: Mailing z indywidualnym kodem rabatowym w Centrum Pomocy.
Rabat za zapis na newsletter – teraz w każdym sklepie
Rabat naliczany za zaznaczenie zgody na newsletter w koszyku działał do tej pory u wybranych sklepów, po zgłoszeniu do nas. Od dziś znajdziesz go u siebie bez pytania nikogo o zgodę: Promocje → Rabat za newsletter.
Klient dostaje zniżkę za zaznaczenie zgody, Ty adres do bazy. Kwota spada w koszyku od razu po kliknięciu, a po odznaczeniu wraca do pełnej.
Co można ustawić
Rabat procentowy, kwotowy albo cenę docelową za sztukę. Do tego próg minimalnej wartości koszyka, limit użyć i zakres: wszystkie produkty, wybrane albo całe kategorie. Rabatów może być kilka – na przykład inny przy książkach, inny przy kursach.
Nic Ci się nie zmieniło samo
Dopóki nie utworzysz rabatu, w koszyku nie dzieje się nic. Sklepy, które ten rabat już miały, działają dalej bez żadnej zmiany.
Najpierw sprawdź w Konfiguracja → Proces zakupowy, czy masz włączoną zgodę na newsletter – bez tego checkboxa w koszyku klient nie ma czego zaznaczyć i rabat się nie naliczy.
Potem wejdź w Promocje → Rabat za newsletter, kliknij Nowy rabat i ustaw wartość. Na koniec przejdź ścieżkę zakupu u siebie i zobacz, czy kwota spada.
Krok po kroku: Rabat za zapis na newsletter w Centrum Pomocy.
Zgoda marketingowa wymagana tylko przy wybranych produktach
Własne zgody w koszyku obowiązywały dotąd cały sklep. Zaznaczona jako obowiązkowa blokowała każde zamówienie – również te, przy których wcale jej nie chciałeś. Teraz przy każdej zgodzie jest pole Dotyczy produktów.
Zostaw je puste, a zgoda działa dokładnie tak jak dotąd. Wskaż produkty, a pokaże się w koszyku tylko przy nich.
Po co to komu
Najczęstszy przypadek: rozdajesz produkt za 0 zł i w zamian chcesz obowiązkowej zgody marketingowej. Przy płatnym kursie z tego samego sklepu żadnego dodatkowego checkboxa nie ma – klient, który płaci pełną cenę, przechodzi przez koszyk tak jak dotychczas.
Co się nie zmieniło
Wszystkie zgody, które masz dziś ustawione, zostają nietknięte i nadal obowiązują w całym sklepie. Zawężenie jest dobrowolne: dopóki nie wskażesz produktów, nic się nie dzieje.
Wejdź w Konfiguracja → Proces zakupowy, znajdź swoją zgodę i w polu Dotyczy produktów wybierz te, przy których ma być wymagana. Zaznacz obowiązkowa, jeśli bez niej zamówienie ma nie przejść.
Poprawiasz treść istniejącej zgody? Wybrane produkty zostają, nie trzeba ich wskazywać od nowa.
Krok po kroku: Proces zakupowy w Centrum Pomocy.
Zwroty pieniędzy działają też przez Paynow
Zwrot prosto z karty zamówienia ruszył u nas dla PayU. Od dziś to samo działa dla Paynow – ten sam przycisk, to samo okno, ta sama historia pod zamówieniem. Panel sam rozpoznaje, u kogo klient zapłacił, i wysyła zwrot tam, gdzie trzeba.
Wszystko, co znasz z PayU, zostaje: kwotę możesz zmienić i oddać część, zwrotów do jednego zamówienia może być kilka, a system pilnuje, żeby razem nie przekroczyły wpłaty. Zwrot potwierdzony pomniejsza przychód w Zestawieniu dla księgowości.
Potwierdzenie przychodzi z kilkuminutowym poślizgiem
Paynow, inaczej niż PayU, nie przysyła nam powiadomienia o zwrocie – to my pytamy go o wynik. Dlatego zwrot ma stan zlecony trochę dłużej niż przy PayU, zwykle do pięciu minut. Nic nie musisz odświeżać ani klikać drugi raz: gdy Paynow rozliczy zwrot, stan sam zmieni się na zwrócony klientowi.
Gdy zwrot się nie uda
Najczęstszy powód to puste saldo na koncie Paynow – przeczytasz to wprost w historii zwrotów i po zasileniu konta możesz ponowić. Zdarza się też, że pieniędzy nie przyjmuje karta klienta albo jego konto zostało zamknięte; wtedy zobaczysz podpowiedź, żeby ustalić z klientem inną drogę zwrotu. Kwota nieudanego zwrotu wraca do puli, więc możesz spróbować jeszcze raz.
Wejdź w zamówienie opłacone przez Paynow i kliknij Zwrot pieniędzy. Przycisk widzi właściciel sklepu – to operacja na prawdziwych pieniądzach, więc nie jest dostępna dla wszystkich ról. Nie musisz nic włączać ani wpisywać: zwrot korzysta z tych samych kluczy Paynow, którymi przyjmujesz płatności.
Pole „Powód zwrotu” zapisujemy w historii zamówienia po naszej stronie – Paynow przyjmuje tylko cztery z góry ustalone kategorie, więc Twojej notatki tam nie zobaczysz.
Krok po kroku: Zwroty pieniędzy w Centrum Pomocy.
Zwrot pieniędzy do klienta prosto z zamówienia (PayU)
Do tej pory „zwrot” w panelu zmieniał tylko status zamówienia i porządkował rzeczy wokół niego: zwalniał magazyn, odbierał dostępy, wypisywał z list mailingowych. Pieniądze zostawały u Ciebie – trzeba było wejść do panelu PayU i oddać je ręcznie, pilnując przy okazji, żeby nie pomylić kwoty ani nie zrobić tego dwa razy.
Teraz na karcie zamówienia jest przycisk Zwrot pieniędzy. Wpisujesz kwotę, opcjonalnie powód, i zwrot leci prosto do PayU – na to samo konto, z którego klient zapłacił.
Zwroty częściowe i kilka do jednego zamówienia
Kwota jest edytowalna, więc możesz oddać część – na przykład za jeden produkt z trzech albo sam koszt dostawy. Zwrotów do jednego zamówienia może być kilka; system pilnuje, żeby razem nie przekroczyły wpłaty, i podpowiada, ile jeszcze zostało.
Co widać po kliknięciu
PayU najpierw przyjmuje zlecenie, a potwierdzenie przysyła po chwili – dlatego zaraz po kliknięciu zwrot ma stan zlecony, a dopiero po potwierdzeniu zwrócony klientowi. Pod zamówieniem masz historię wszystkich zwrotów, razem z próbami nieudanymi i powodem odmowy – jeśli na koncie PayU zabrakło środków, przeczytasz to wprost i będziesz mógł ponowić po zasileniu.
Zwroty w Zestawieniu dla księgowości
Zwrócone pieniądze przestały udawać przychód. W raporcie doszły pozycje Zwroty do klientów i Sprzedaż po zwrotach, osobna sekcja z listą zwrotów oraz kolumna przy zamówieniu. Zwroty liczymy po dacie ich potwierdzenia, a nie po dacie zamówienia – zwrot do sierpniowej sprzedaży zrobiony we wrześniu należy do września, więc zamknięty miesiąc nie zmienia się już wstecz.
Wejdź w zamówienie opłacone przez PayU i kliknij Zwrot pieniędzy. Przycisk widzi właściciel sklepu – to operacja na prawdziwych pieniądzach, więc nie jest dostępna dla wszystkich ról.
Płacono inaczej niż PayU? Automatyczny zwrot obsługuje też Paynow. Kolejne bramki dokładamy – mechanizm jest przygotowany tak, żeby dodanie każdej następnej było krótkie.
Krok po kroku: Zwroty pieniędzy w Centrum Pomocy.
Meta: licz zakup dopiero po zaksięgowaniu płatności
Domyślnie zdarzenie zakupu leci do Meta ze strony podziękowania - czyli w chwili, gdy klient złoży zamówienie, jeszcze zanim zobaczy bramkę płatności. Kto nie zapłaci, i tak zostaje policzony jako zakup. Meta optymalizuje wtedy kampanie na zawyżonym sygnale, a Twój koszt konwersji w raportach jest ładniejszy, niż jest naprawdę.
W ustawieniach piksela doszła trzecia możliwość: Tylko po stronie serwera - po potwierdzeniu płatności. Przy tym trybie przeglądarka nie wysyła nic, a zakup trafia do Meta dopiero wtedy, gdy operator płatności potwierdzi wpłatę. Zamówienie nieopłacone nie generuje żadnego zdarzenia, a opłacone dokładnie jedno.
Wejdź w Konfiguracja → Integracje → Facebook Pixel i w polu Zdarzenie wywołujące zarejestrowanie zamówienia wybierz Tylko po stronie serwera. Potrzebne są jeszcze dwie rzeczy, które zwykle już masz: zaznaczone Śledzenie zamówień po dokonaniu płatności oraz wpisany token dostępu do API konwersji.
Sprzedajesz za pobraniem? Takie zamówienia trafią do Meta dopiero, gdy oznaczysz je w panelu jako rozliczone - przy pobraniu nie ma automatycznego potwierdzenia wpłaty.
Krok po kroku: Meta Pixel i CAPI w Centrum Pomocy.
Pliki MOBI wgrasz już przez API
Dodawanie plików do produktu przez API przyjmowało tylko PDF-y i EPUB-y. MOBI trzeba było wgrywać ręcznie w panelu, choć panel akceptował ten format od dawna. Teraz obie drogi działają tak samo.
Razem z MOBI przechodzą pliki AZW3 - to ten sam format w środku, więc traktujemy je jednakowo. Znaki wodne w plikach MOBI działają jak dotąd.
Nic nie musisz włączać. Wyślij plik tak jak PDF-a czy EPUB-a na POST /api/v1/products/:id/electronic_contents. Format rozpoznajemy po zawartości pliku, a nie po tym, co wpiszesz w content_type - plik podszywający się pod e-booka dalej zostanie odrzucony.
Szczegóły w dokumentacji API.
Pobrania - wystaw fakturę dopiero wtedy, gdy klient odbierze paczkę
Przy zamówieniu za pobraniem faktura wystawiała się od razu po jego złożeniu. Jeśli klient paczki nie odebrał i wróciła do Ciebie, dokument już był w obiegu - a w KSeF faktury nie da się anulować, zostaje korekta. Za każdą nieodebraną paczkę płaciłeś więc dodatkową papierkową robotą.
W menu Zamówienia jest teraz sekcja Pobrania: lista nadanych przesyłek pobraniowych z numerem zamówienia, klientem, kwotą, przewoźnikiem, numerem listu i numerem faktury. Klikasz w numer listu, sprawdzasz w śledzeniu przewoźnika, czy paczka doszła, i dopiero wtedy klikasz Wystaw fakturę przy tym zamówieniu. Paczka, która wróci, nie zostawia dokumentu do korygowania.
Numery listów zamieniły się w linki
Przesyłki nadane poza systemem - z BaseLinkera albo z numerem wpisanym ręcznie - pokazywały do tej pory same cyfry. Teraz rozpoznajemy przewoźnika po nazwie sposobu dostawy i podstawiamy link do jego śledzenia: InPost, ORLEN Paczka, DPD, FedEx i Poczta Polska. Działa to również na karcie zamówienia, nie tylko w nowej sekcji.
Daty na fakturze potwierdzasz przy wystawianiu
Po kliknięciu Wystaw fakturę pojawia się okno z datą wystawienia, sprzedaży i płatności. Wszystkie ustawione są na dziś, bo przy pobraniu odbiór paczki, zapłata kurierowi i wystawienie dokumentu zwykle wypadają tego samego dnia. Jeśli wystawiasz fakturę kilka dni po odbiorze, popraw datę sprzedaży na dzień, w którym klient faktycznie odebrał przesyłkę.
Najpierw wyłącz automat: Konfiguracja → Integracje → Twój system fakturowy, odznacz Automatyczne wystawianie faktur dla zamówień pobraniowych i zapisz. Dopóki ta opcja jest włączona, faktury dalej powstają przy złożeniu zamówienia.
Potem wchodź w Zamówienia → Pobrania co kilka dni i wystawiaj faktury tym klientom, którzy paczki już odebrali. Sekcja pokazuje się tylko sklepom, które mają aktywną płatność za pobraniem.
Nie wyłączasz automatu? Lista i tak się przyda - widzisz na niej, które pobrania są w drodze i jaki numer faktury dostało każde zamówienie.
Krok po kroku: Pobrania w Centrum Pomocy.
Zestawienie dla księgowości - raport, który wysyłasz księgowej zamiast przepisywać faktury
Księgowa pyta, ile w zeszłym miesiącu zeszło na wysyłkę, i ktoś u Ciebie siada do przepisywania pozycji z faktur? Ten raport kończy ten rytuał. W Raporty → Zestawienie dla księgowości masz gotowe sumy za wybrany miesiąc: wartość sprzedaży, przychody z dostawy, z płatności i z pakowania prezentowego.
Przychody z dostawy są od razu rozbite na przewoźników - widzisz osobno paczkomaty, ORLEN Paczkę czy kuriera, z liczbą zamówień i kwotą dla każdego.
Pod sumami jest tabela zamówienie po zamówieniu: data, numer zamówienia, status, klient, kwota, sposób i przychód z dostawy, sposób płatności, numer faktury oraz ID transakcji z bramki płatności. Te dwa ostatnie robią różnicę przy rozliczeniach - księgowa dopasuje po nich każdą pozycję do faktury i do wyciągu z Tpay, PayU, Autopay czy Stripe, zamiast szukać po kwotach.
Wejdź w Raporty → Zestawienie dla księgowości. Raport od razu pokazuje bieżący miesiąc - poprzedni wybierzesz strzałkami u góry, a dowolny zakres dat polami Od/Do. Przycisk Eksportuj do CSV pobiera całość do Excela, z wierszem sumy i rozbiciem na przewoźników na końcu pliku - ten plik możesz wysłać księgowej bez żadnej obróbki.
Kod rabatowy tylko na wybrany zestaw
Kod dało się ograniczyć do produktów, kategorii albo wykluczeń - ale nie do zestawu. Jeśli więc zrobiłeś pakiet pięciu książek i chciałeś dać na niego kod, rabat schodził też z każdej innej pozycji w koszyku. Poradnik dorzucony obok pakietu robił się tańszy razem z nim.
Teraz kod można przypiąć do konkretnego zestawu. Taki kod wchodzi wyłącznie wtedy, gdy zestaw faktycznie leży w koszyku, a rabat schodzi tylko z pozycji, które ten zestaw tworzą. Reszta koszyka zostaje w pełnej cenie.
Niekompletny zestaw znaczy, że kod nie działa - klient dostaje zwykły komunikat o niedziałającym kodzie, tak samo jak przy kodzie po terminie.
Pule i serie zestawów działają bez dodatkowej konfiguracji
Jeśli zestaw jest pulą („wybierz 5 z 12"), kod obejmuje każdy wybór klienta, a nie jedną sztywną piątkę. Pula liczy sztuki, nie tytuły - dwa egzemplarze tej samej książki też ją wypełniają, dokładnie tak, jak przy naliczaniu ceny zestawu.
Przy zestawie dostępnym tylko z linku kod zadziała dopiero wtedy, gdy klient przyszedł tym linkiem. Zasada jest ta sama, którą zestaw stosuje przy swojej cenie.
Do jednego kodu możesz zaznaczyć kilka zestawów naraz, więc całą serię pakietów obsłużysz jednym kodem.
Od jakiej kwoty liczy się rabat
Kod schodzi od ceny po rabacie zestawu, bo idzie ostatni w kolejności. Przy pakiecie za 80 zł kod „-10%" to 8 zł, a nie 10% od sumy cen katalogowych. Warto o tym pamiętać, ustalając wysokość rabatu.
Wejdź w Promocje → Kody rabatowe, dodaj kod albo otwórz istniejący i pod polami z produktami znajdź Zestawy objęte rabatem. Wybierz Tylko gdy w koszyku jest wybrany zestaw i zaznacz zestawy na liście pod spodem.
Nie widzisz tego pola? Pojawia się dopiero wtedy, gdy w sklepie jest przynajmniej jeden zestaw - w sklepie bez zestawów nie byłoby czego wybierać. Załóż zestaw w Produkty → Zestawy i wróć do kodu, pole będzie na miejscu.
Kody, których nie ruszysz, zostają bez zmian - domyślnie działają jak dotąd, bez związku z zestawami.
Nowa rola dla użytkowników systemu: Sprzedaż
Osoba, która zajmuje się w sklepie wyłącznie promocjami, dostawała dotąd dostęp szerszy, niż potrzebowała - razem z zamówieniami i danymi klientów. Przy współpracy z kimś z zewnątrz, na przykład z agencją albo osobą prowadzącą kampanie, to za dużo.
Doszła rola Sprzedaż. Widzi tylko sekcję Promocje: kody rabatowe, kupony, oferty prezentowe, rabaty czasowe oraz rabaty na adres i domenę e-mail. Może je zakładać i edytować. Zamówienia, klienci, produkty, konfiguracja i raporty pozostają dla niej zamknięte.
Po zalogowaniu taka osoba trafia od razu na listę kodów rabatowych, a nie na dashboard, którego i tak by nie zobaczyła.
Napisz do nas na serwis@imker.pl, podaj adres e-mail osoby i rodzaj dostępu Sprzedaż - założymy konto albo zmienimy uprawnienia istniejącemu.
Pełną listę rodzajów użytkownika znajdziesz w Centrum Pomocy.
Jeden mail z prośbą o dane użytkowników zamiast kilku
Przy zamówieniu z dwoma rodzajami biletów - powiedzmy karnetem i wejściówką jednodniową - kupujący dostawał dwie osobne wiadomości z prośbą o dane uczestników. Obie prowadziły pod ten sam link, a formularz za nim obejmował bilety tylko jednego rodzaju. Wyglądało to na pomyłkę systemu i kończyło się pytaniem do obsługi.
Teraz na jedno wydarzenie idzie jedna wiadomość, a formularz obejmuje wszystkie bilety z tego zamówienia, niezależnie od tego, ilu są rodzajów.
Poprawione zostało też drugie zachowanie, które to napędzało: w zamówieniu mieszanym bilet kupiony pojedynczo dostawał automatycznie dane kupującego i znikał z formularza. Dane z zamówienia wpisujemy teraz tylko wtedy, gdy na całe wydarzenie przypada jeden bilet - czyli gdy naprawdę nie ma o co pytać.
Nic nie musisz ustawiać, zmiana działa w każdym sklepie od 17 sierpnia. Jeśli sprzedajesz bilety w kilku rodzajach, warto złożyć jedno testowe zamówienie i zobaczyć formularz oczami kupującego.
Osobny szablon biletu dla każdego typu
Szablon PDF, na którym drukują się bilety, był ustawiany raz - przy wydarzeniu. Wszystkie typy biletów dostawały więc tę samą grafikę, choć często różnią się w treści: karnet dwudniowy, wejściówka VIP i bilet ulgowy to dla uczestnika trzy różne rzeczy.
Teraz każdy typ biletu może mieć własny szablon. Pole znajdziesz przy typie biletu, obok limitu zakupu na osobę.
Ustawienie z wydarzenia zostaje domyślnym: typ, przy którym nie wgrasz nic własnego, drukuje się tak jak dotąd. Nie musisz więc niczego zmieniać w wydarzeniach, które już działają - wystarczy dołożyć grafikę tam, gdzie chcesz odejść od reguły.
Grafikę da się teraz usunąć, a format jest sprawdzany od razu
Raz wgranej grafiki nie dało się zdjąć - można ją było tylko podmienić na inną. Przy szablonie jest teraz Usuń wgraną grafikę, zarówno przy typie biletu, jak i przy wydarzeniu.
Generator biletów czyta wyłącznie PNG i JPG. Inne formaty, na przykład WEBP, przyjmował panel, a problem wychodził dopiero przy pobieraniu biletu - już po sprzedaży. Teraz nieobsługiwany plik zostaje odrzucony przy wgrywaniu, z komunikatem.
Wejdź w Wydarzenia → wybrane wydarzenie → Rodzaje biletów, otwórz typ do edycji i wgraj plik w polu Szablon biletu dla tego typu. Zostaw je puste, jeśli ten typ ma drukować się na szablonie wydarzenia. Po zmianie warto pobrać jeden bilet i sprawdzić, jak wypadł.
Możesz ukryć w koszyku przycisk powrotu do sklepu
W nagłówku koszyka jest link, który odsyła klienta z powrotem na stronę sklepu. Bywa pomocny, ale nie zawsze: przy sprzedaży z jednego landinga albo z kampanii to po prostu wyjście z procesu zakupu na chwilę przed jego końcem. Do tej pory jedynym sposobem, żeby go zdjąć, było wklejenie własnego CSS-a.
Teraz to zwykłe ustawienie - jeden przełącznik, który zdejmuje link ze wszystkich wersji koszyka naraz.
Pusty koszyk i strony błędu zostawiliśmy bez zmian. Ktoś, kto patrzy na pusty koszyk, potrzebuje drogi powrotnej do sklepu - to jedyne wyjście, jakie ma na tym ekranie.
Wejdź w Konfiguracja → Proces zakupowy i zaznacz Ukryj w koszyku przycisk powrotu do sklepu. Ustawienie jest tuż pod polem ze stroną główną sklepu.
Zestawienie kodów pokazuje, kto i kiedy kupił na dany kod
Raport mówił, ile razy kod zadziałał i ile przyniósł. Do rozliczenia z partnerem to za mało - brakowało odpowiedzi na pytanie, kto z tego skorzystał, kiedy i co konkretnie kupił. Zostawało przeklikiwanie zamówień pojedynczo.
Przy każdym kodzie jest teraz Rozwiń, a pod nim tabela: numer zamówienia z linkiem, data, klient z adresem e-mail i kupione produkty - każdy w osobnym wierszu. Zamówienia idą po dacie, więc czyta się je chronologicznie.
Nazwa produktu pochodzi z wersji zapisanej w chwili zakupu, więc zobaczysz to, co klient wtedy kupił - także wtedy, gdy produkt został później przemianowany albo wycofany.
Eksport z produktami w osobnych kolumnach
Do tej pory wszystkie produkty danego kodu były sklejone w jedną komórkę. Dało się je przeczytać i nic więcej. Teraz każdy produkt ma własną kolumnę, więc w arkuszu je posortujesz, policzysz i wrzucisz do tabeli przestawnej. Jeśli masz formułę wskazującą starą kolumnę „Zamówione produkty", trzeba ją przestawić.
Raport znajdziesz w dwóch miejscach: Raporty → Zestawienie użytych kodów oraz - od teraz - Afiliacja → Zestawienie użytych kodów, bo rozliczenie z partnerem zwykle zaczyna się właśnie tam.
Eksport listy produktów do CSV - z SKU i stawką VAT
Lista produktów w panelu pokazuje nazwę i cenę. Jeśli potrzebowałeś zestawienia z SKU albo stawkami VAT - do inwentaryzacji, do przekazania księgowej, do sprawdzenia przed zmianą cennika - nie było jak go stamtąd wyciągnąć.
Przy każdej sekcji Produkty jest teraz przycisk Eksportuj do CSV. W pliku: identyfikator, nazwa, SKU, cena brutto i stawka VAT.
Eksport bierze dokładnie to, co widzisz na ekranie: filtr kategorii, wyszukiwaną frazę i podział na produkty aktywne oraz nieaktywne - tylko bez stronicowania, więc dostajesz całą listę, a nie jej pierwszą stronę. Kliknięty przy sekcji aktywnych odda aktywne, przy nieaktywnych - nieaktywne.
Wejdź w Produkty, w razie potrzeby zawęź listę kategorią albo wyszukiwarką, i kliknij Eksportuj do CSV w nagłówku sekcji.
Zamówienie za 0 zł nie udaje już, że czeka na płatność
Darmowy ebook, produkt w całości pokryty kodem rabatowym, prezent do zapisu - koszyk traktował je jak każde inne. Pokazywał wybór metody płatności razem z polem na kod BLIK, a po złożeniu zamówienia wyświetlał Twój tekst zapowiadający przejście do płatności. Klient wpisywał kod, czytał, że za chwilę nastąpi przekierowanie - i nic. Przycisku nie było, bo płatność za zero złotych nigdy nie powstaje.
Teraz przy kwocie 0,00 zł koszyk nie pyta o metodę płatności. Dotyczy to również sytuacji, w której kod rabatowy zbija cenę do zera już po wybraniu metody - sekcja znika przy przeliczeniu koszyka.
Doszedł też osobny tekst potwierdzenia dla zamówień bezpłatnych. Możesz w nim napisać to, co faktycznie ma się wydarzyć („pliki są już w Twojej skrzynce"), zamiast instrukcji przejścia do płatności. Zostawisz puste - zostaje dotychczasowy tekst, nic się nie zmienia.
Zamówienia bezpłatne liczą się teraz w statystykach reklamowych
Jeśli w ustawieniach piksela masz zliczanie zakupu na stronie powrotu z płatności, to przy zamówieniu za zero klient nigdy tam nie trafiał - i zakup nie był liczony wcale. Teraz zdarzenie odpala się na stronie potwierdzenia. Możesz zobaczyć wzrost liczby konwersji w Meta bez zmiany czegokolwiek po swojej stronie - to te zamówienia, których wcześniej brakowało.
Tekst ustawisz w Konfiguracja → Teksty koszyka, w polu „Tekst po złożeniu zamówienia bezpłatnego", tuż pod dotychczasowym. Reszta działa sama.
Cena docelowa: „wszystko po 99 zł" bez liczenia procentów
Promocja na grupę produktów w różnych cenach kończyła się dotąd kalkulatorem. Rabat kwotowy zdejmuje wszystkim tyle samo, więc tańszy tytuł schodzi za nisko. Procentowy zostawia nierówne końcówki. A chcesz zwykle jednego: żeby wszystko kosztowało tyle samo.
Nowy typ rabatu ustawia cenę docelową jednej sztuki. Wpisujesz 99 zł i każdy objęty produkt kosztuje 99 zł - niezależnie od tego, czy przed chwilą kosztował 149, czy 119. Produkt tańszy od podanej kwoty nie drożeje, rabat po prostu go nie dotyczy. Przy kilku sztukach jednej pozycji cena mnoży się przez ilość.
Dotąd cenę docelową dało się ustawić wyłącznie na kodzie rabatowym. Teraz jest wszędzie tam, gdzie rabat nalicza się sam: na adres e-mail, na domenę (cała firma w jednej cenie), za zapis na newsletter i w promocjach czasowych.
W Promocje wybierz rodzaj rabatu, a w polu Typ rabatu wskaż „Cena docelowa". W polu wartości podajesz cenę, do której ma zejść sztuka - nie wysokość rabatu.
Rabaty bez kodu w REST API
API potrafiło zakładać kody rabatowe, ale nie rabaty, które działają bez kodu. Integracja nie miała jak powiedzieć „ten klient płaci 99 zł za każdy tytuł" - trzeba było wejść do panelu i kliknąć to ręcznie.
Teraz są cztery komplety endpointów, każdy z pełnym odczytem, zapisem i usuwaniem: /api/v1/email_address_discounts, /api/v1/email_domain_discounts, /api/v1/newsletter_discounts i /api/v1/time_limited_discounts. Wszystkie przyjmują opisaną wyżej cenę docelową.
Typowe zastosowanie: system szkoleniowy albo intranet klienta sam nadaje cenę osobom z danej domeny, a po zakończeniu współpracy usuwa rabat jednym żądaniem. Promocje czasowe zakładane przez API przechodzą dokładnie te same reguły co w panelu, łącznie z przeliczeniem cen wymaganym przez dyrektywę Omnibus.
Klucz API sklepu (nagłówek X-API-KEY) z zakresem write_data. Pola, przykłady i kody odpowiedzi - w dokumentacji API.
Pule kodów z ważnością liczoną od pobrania
Kampania „oto Twój kod, wygasa za 48 godzin" wymagała do tej pory kompromisu: albo wspólna data ważności dla wszystkich (kto dostał maila w ostatnim dniu, miał godziny zamiast dwóch dni), albo generowanie kodów pojedynczo. Teraz pula może pracować w trybie „ważność liczona od pobrania".
Generujesz zapas z góry - na przykład 1000 kodów - i pobierasz z niego tyle, ile akurat potrzebujesz. Pobrane 10 sztuk dostaje ważność liczoną od tej chwili, w puli zostaje 990 wolnych. Do momentu pobrania kody są nieaktywne, więc nic nie „wycieknie" przed czasem, a lista kodów rabatowych zostaje czysta - zapas siedzi w puli, nie na głównej liście.
Po pobraniu od razu pobiera się plik CSV z kodami i datami wygaśnięcia, gotowy do wgrania w dowolny system mailowy. Jest też endpoint w REST API, więc automatyzacja może pobierać kody na bieżąco, po jednym na odbiorcę.
Wejdź w Promocje → Kody rabatowe → Nowa pula kodów i zaznacz „Ważność kodów liczona od pobrania". Potem otwórz pulę i w polu Pobieranie kodów podaj, ile sztuk i na ile godzin.
Sekwencje generują indywidualne kody rabatowe - ważność liczona od zakupu klienta
Do tej pory kod w mailu sekwencji mógł być tylko wspólny dla wszystkich - a wspólny kod rozchodzi się po internecie i nie da się nim zrobić oferty „masz 7 dni od SWOJEGO zakupu". Teraz sekwencja może wygenerować jednorazowy, unikalny kod dla każdego odbiorcy: ograniczony do wskazanych produktów, z ważnością liczoną od momentu, w którym sekwencja wystartowała dla tego konkretnego klienta.
W treści maili wstawiasz {{KOD_RABATOWY}} albo {{LINK_Z_KODEM}} - gotowy link, który dodaje produkt do koszyka i od razu aktywuje kod. Wszystkie maile sekwencji niosą ten sam kod, więc przypomnienie w 25. dniu działa naturalnie.
Dwa gotowe scenariusze: jednorazowe -20% ważne 7 dni od zakupu oraz dokupienie produktu elektronicznego w cenie zestawu do 30 dni po zakupie fizycznego (rabat typu „cena docelowa za sztukę" ustawia dokładnie cenę pakietową). Zero zewnętrznych narzędzi.
Wejdź w Wiadomości → Sekwencje wiadomości → [sekwencja] → Konfiguracja i zaznacz „Generuj indywidualny kod rabatowy": wybierz rodzaj rabatu, wartość, produkty i ważność w dniach. Krok po kroku z dwoma pełnymi przykładami: Centrum Pomocy.
Wysyłka testowa maili sekwencji - bez planowania na za tydzień
Przetestowanie maila sekwencji wymagało dotąd zaplanowania wysyłki i czekania. Na stronie sekwencji jest teraz box „Wysyłka testowa": zaznaczasz wiadomości na liście, podajesz adres i wszystkie przychodzą od razu - z treścią, nadawcą i znacznikami jak w realnej wysyłce. Nic się przy tym nie planuje ani nie zapisuje.
Wiadomości → Sekwencje wiadomości → kliknij nazwę sekwencji - box „Wysyłka testowa" jest w prawej kolumnie, pod automatyzacją.
Historia zmian regulaminu i dowód akceptacji przy zamówieniu
Do tej pory edycja regulaminu nadpisywała poprzednią treść bez śladu - a przy sporze z klientem trzeba umieć wskazać, jaką dokładnie treść zaakceptował przy zakupie. Teraz każda zmiana regulaminu zapisuje się jako osobna wersja, a każde nowe zamówienie zapamiętuje, którą wersję klient zaakceptował.
Na stronie regulaminu w panelu znajdziesz historię zmian z datami i podglądem pełnej treści każdej wersji - jak w historii cen produktu. Na karcie zamówienia pojawia się pozycja „Zaakceptowany regulamin" z linkiem do właściwego snapshotu. Jeśli Twój regulamin jest hostowany poza platformą (jako adres URL), zapisujemy adres z chwili zamówienia.
Nic nie musisz włączać. Pierwsza wersja utworzy się automatycznie przy najbliższym zapisie w Konfiguracja → Regulamin i podstrony albo przy pierwszym złożonym zamówieniu. Wersje są zapamiętywane dla zamówień składanych od dziś - wstecz nie da się ich odtworzyć.
Duża porcja nowości w REST API: zestawy, klonowanie produktów, zdjęcia i więcej
Zestawy produktów (/api/v1/product_sets) - odpowiednik panelu Produkty → Zestawy. Programowo utworzysz pakiet kilku produktów w jednej cenie, ustawisz priorytet, własny podział cen na pozycje albo pulę „wybierz X z listy", w której klient sam kompletuje zestaw ze wskazanych produktów. Reguły jak w panelu: minimum dwie sztuki, zgodność cen niestandardowych z ceną pakietu, własne formy płatności.
Produkty potrafią więcej:
- Klonowanie jednym żądaniem -
POST /products/:id/clonekopiuje produkt z plikami, zdjęciem, sposobami dostaw i płatności oraz kategoriami (jak przycisk „Duplikuj" w panelu). Klon powstaje nieaktywny - dokańczasz konfigurację i włączasz. - Zdjęcia produktów - wgrywanie i usuwanie grafiki wprost w JSON-ie (base64), w odpowiedziach adres
photo_url. - Kategorie główne - nowe pole
product_category_idsustawia kategorie widoczne w panelu. Dotychczasoweproduct_category_idto kategoria dla porównywarek/feedów - dokumentacja rozróżnia teraz oba pola wprost. - Stawka ryczałtu (
lump_code) - odczyt i zapis, z walidacją dozwolonych stawek; przyda się, jeśli konfigurujesz produkty zewnętrznym systemem, a rozliczasz się ryczałtem.
Zamówienia zwracają teraz uuid - z niego zbudujesz link ?copy_of, który otwiera klientowi nowy koszyk z danymi z poprzedniego zamówienia. A zewnętrzny sklep może otworzyć checkout wstępnie wypełniony danymi klienta (parametry prefill) - klient nie przepisuje adresu przy pierwszym zakupie.
Użyj klucza API sklepu (nagłówek X-API-KEY) z zakresem write_data. Wszystkie endpointy z przykładami - w tym gotowy payload puli i format wgrywania zdjęć - znajdziesz w dokumentacji API.
„Zapłać, ile chcesz" - suwak zamiast małego okienka
Sprzedaż w modelu „zapłać, ile chcesz" opierała się dotąd o mały link i wyskakujące okienko z polem na kwotę - łatwe do przeoczenia i niewygodne na telefonie. Teraz po kliknięciu Dostosuj cenę pod produktem rozwija się czytelny panel na pełną szerokość koszyka: suwak do przeciągnięcia, pole na wpisanie kwoty i dwie podpowiedzi do wyboru jednym dotknięciem - cena minimalna i cena sugerowana.
Panel pilnuje ustawionej przez Ciebie ceny minimalnej (oraz opcji „od 0 zł", jeśli ją włączyłeś) i działa tak samo we wszystkich wersjach koszyka - również na telefonie, gdzie suwak i przyciski mają rozmiary wygodne pod palec.
Nic nie musisz włączać - nowy panel działa wszędzie tam, gdzie produkt ma włączone „Zapłać, ile chcesz". Jeśli chcesz, żeby suwak był widoczny od razu, bez klikania w „Dostosuj cenę", zaznacz nową opcję w Konfiguracja → Proces zakupowy. A jeśli wolisz starą wersję mechanizmu (małe okienko przy linku), włączysz ją dla wybranego produktu: w edycji produktu, w sekcji „Zapłać, ile chcesz", zaznacz „Stara wersja zmiany ceny w koszyku". Oba mechanizmy mogą działać obok siebie w jednym koszyku.
Panel na telefonie z powiadomieniem o każdej sprzedaży
Panel sklepu możesz teraz zainstalować na telefonie jak aplikację: własna ikona na ekranie, uruchamianie na pełnym ekranie i natychmiastowy dostęp do zamówień - bez wpisywania adresu i logowania za każdym razem.
Do tego dochodzą powiadomienia push o opłaconych zamówieniach. Klient płaci - telefon wibruje, a przy otwartym panelu słychać dźwięk kasy. Wybierasz, których produktów dotyczy powiadomienie, więc możesz słuchać tylko tego, co naprawdę Cię interesuje. Działa też w przeglądarce na komputerze.
To pierwszy krok: pracujemy nad natywną aplikacją mobilną, która trafi do sklepów z aplikacjami - o premierze przeczytasz właśnie tutaj.
Wejdź w Konfiguracja → Powiadomienia o zakupie i w sekcji Powiadomienia push o sprzedaży kliknij Włącz w tej przeglądarce. Na telefonie najpierw zainstaluj panel jako aplikację (iPhone: Safari → Udostępnij → Do ekranu początkowego; Android: Chrome sam zaproponuje instalację), a potem włącz powiadomienia już w zainstalowanej aplikacji.
Twoi klienci czekają.
Zacznij sprzedawać już teraz!
Załóż konto w 30 sekund. Dodaj produkty w 5 minut. Pierwszą sprzedaż zamknij jeszcze dziś.
Zacznij 7 dni za darmo →Bez karty kredytowej · Pełny dostęp · Rezygnujesz kiedy chcesz
