Co zrobić, gdy premiera NIE wypali

Dzień dobry! 👋

Bardzo fajnie jest obserwować, jak selfpublisherzy w Polsce odnoszą sukcesy i sprzedają tysiące egzemplarzy swoich książek. Zwykle o takich przypadkach jest głośno. Nie brakuje też ich case study z podsumowaniem wyników i z takich opracowań można sporo wiedzy wyciągnąć dla siebie.

Czasem jednak jest tak, że premiera książki NIE przebiegła zgodnie z planem.

Że oczekiwania były inne, a rzeczywistość jakby „nie dojechała” do Twoich założeń…

Pisałem jakiś czas temu, że magia w selfpublishingu zaczyna się od 500 sprzedanych egzemplarzy. Przekroczenie tej granicy sprawia, że zwykle pokrywamy początkowe koszty całego projektu i zysk Autorki / Autora nie tylko się pojawia, ale z każdym egzemplarzem zaczyna też szybko rosnąć.


Co jednak robić, gdy premiera Twojej książki nie wypaliła?

Zacznijmy od dobrych wieści (są takie!).

Masz za sobą napisanie i prace redakcyjne związane z książką. Trzymasz gotowy produkt w rękach.

Jesteś znacznie dalej, niż wszyscy, którzy marzą o wydaniu własnej publikacji.

„No, ale nie sprzedaje się…”

Wielokrotnie mówiłem, że wydanie książki to dopiero początek przygody z byciem samodzielnym wydawcą.

Jeżeli jednak jesteś rozczarowana / rozczarowany uzyskanym wynikiem, to rekomenduje Ci przejście przez następującą ścieżkę:


[1] Zdystansuj się od swojej publikacji i wróć do pierwotnego celu jej wydania

Najpewniej masz już dość swojej książki w momencie wydania. Nie możesz na nią patrzeć lub wkurza Cię mówienie o niej.

Jestem tu, by Ci powiedzieć, że to normalne.

Nawet najwięksi selfpublisherzy w Polsce, którzy mają na koncie minimum kilka tysięcy sprzedanych egzemplarzy, przechodzili przez ten etap.

Zmęczenie to coś naturalnego i trzeba przez to przejść.

Na pewno nie jest to jednak moment, by uznać, że książka jest porażką… Po prostu wróć do swojego zakładanego celu publikacji.

Jeżeli książka miała być Twoją wizytówką na lata, a jej sprzedaż tylko miłym dodatkiem / pokryciem kosztów, to wkurzanie się na małą sprzedaż mija się z celem.

Jeżeli zaś Twoja książka miała na siebie zarobić bezpośrednio na sprzedaży, to idź dalej.


[2] Przejrzyj OBIEKTYWNIE swój biznesplan oraz plany: marketingowy / sprzedażowy

👉 Jakie działania były zaplanowane przed rozpoczęciem sprzedaży?
👉 Ile razy i gdzie były zaplanowane wzmianki o publikacji?
👉 Ile działań zostało zrealizowanych?
👉 Jakie przyniosły efekty?

Na pewno nie było tak, że NIC nie zostało z tych planów zrealizowane. Działanie dało określony efekt (lub jego brak).

Na tym etapie patrzysz, co było wpisane w biznesplanie i jak daleko jesteś od realizacji swojego planu.

Czy to jest 300 szt. sprzedanych mniej czy 3000?

Jeżeli zaś 3000, to jaki plan miał Cię doprowadzić do takiej sprzedaży?

Jakie zasoby zaangażowano, przy pamiętaniu o tym, że średnia konwersja w internecie to 1-2% (czyli 1-2 osoby na 100, które zobaczą Twoją ofertę faktycznie kupią)?

Plan sprzedaży był robiony w oparciu o Twoje twarde dane. Skonfrontuj się z nim.


[3] Zrób po raz kolejny to, co zadziałało za pierwszym razem!

Jestem przekonany, że ze wszystkich aktywności podejmowanych w momencie premiery Twojej książki, są takie, które zadziałały.

Może przyniosły 5, może 10 zamówień. Może 20.

Zidentyfikuj zatem te czynności i wykonaj je ponownie!

➡️ Jeżeli np. zadziałał wywiad u kogoś, znajdź inną osobę do rozmowy.
➡️ Jeżeli zadziałał webinar z pytaniami do Ciebie, jako Autorki / Autora, zorganizuj kolejny.
➡️ Jeżeli ktoś podał informację o Twojej książce dalej, poproś go o to samo lub poszukaj innych osób, które mogą podać dalej.

Na tym etapie wiesz już też, które działania w ogóle nie wypaliły. Ich nie powtarzaj lub wróć do nich, gdy zmienią się okoliczności (czasem dopiero przy naprawdę dużej skali zasięgu w sieci pewne rzeczy wychodzą).


[4] Nie przestawaj mówić / pisać o swojej książce!

Choć to porada z cyklu „oczywiste oczywistości”, to jednak jest bardzo ważna. Nie możesz przestać mówić o swojej książce!

To przecież Twój projekt, któremu poświęciłeś znaczną część swojego życia…

Jeżeli „po cichu” zapomnisz o własnej publikacji, nikt się o niej więcej nie dowie. Rezygnacja nie powinna wchodzić w grę na początku wyścigu.

Rzeczywistość jest taka, że ZDECYDOWANA większość ludzi po prostu JESZCZE NIE WIE o Twojej książce.

Zwyczajnie nie udało Ci się dotrzeć do nich z tą informacją.
Musisz to zmienić.
Musisz się im przypominać.

To w sumie przewrotne, ale każda Autorka czy każdy Autor nigdy nie może się znudzić opowiadaniem o swojej publikacji. Zawsze powinien za to z dużym entuzjazmem mówić o swoim dziele.

Mówienie o książce = marketing.
Bez marketingu nie ma selfpublishingu.

Jeżeli systematycznie tu i tam wspomnisz o książce (pisząc konkretnie: przynajmniej raz w tygodniu), to jestem przekonany, że zamówienia ruszą do przodu.


[5] Buduj dalej swoje zasięgi

Nie zaniedbuj tworzenia treści, interakcji z odbiorcami, zbierania odbiorców newslettera, regularnych publikacji we wszystkich kanałach.

To część tej gry.

W połączeniu z powyższym punktem, za każdym razem, gdy w Twoim zasięgu pojawi się nowa osoba = będziesz mieć okazję do pokazania jej swojej książki.

Dla niej będzie to coś nowego.

Dla Ciebie sprzedaż będzie zaś motorem napędowym do działania.


[6] Zrób premierę książki jeszcze raz!

Przewrotne? No jasne!

Nie chodzi oczywiście o ogłaszanie całemu światu, że co miesiąc jest premiera Twojej książki. Miesiąc temu w sumie była premiera, ale teraz będzie taka najprawdziwsza z premier… Nie tędy droga 🙃

Chodzi o regularne dawanie ludziom powodu, by kupili książkę- tak jakby to był moment jej premiery!

Zerknij do poprzedniego newslettera i materiału 12 lekcji po siedmiu latach od wydania książki „The Daily Stoic”. Ryan Holiday pokazał tam wykres, w którym co roku następuje nowa premiera jego publikacji:

Sprzedaż książki w czasie

Objawia się to zwykle specjalną promocją i wszystkie nowe osoby, które przez rok poznały Autora, mogą sięgnąć po jego książkę.

Dokładnie taki sam efekt chcesz uzyskać robiąc regularne premiery u siebie!

Jeżeli pomysłem jest robienie premiery na zasadzie webinaru, gdzie wypisujesz raz na dwa tygodnie na żywo dedykacje dla zainteresowanych (bo to działa!), to po prostu rób to.


Znajdź swój silnik generowania sprzedaży, a potem skup na nim całą swoją uwagę / działania!

A czas w połączeniu z regularnym działaniem przyniesie Ci efekty.
;
Pamiętasz, z jakim zacięciem powstawały kolejne rozdziały czy pilnowałeś prac wydawniczych?

Dokładnie taką samą energię trzeba wtłoczyć w marketing i sprzedaż w selfpublishingu.

Wręcz pójdę dalej i OD RAZU polecę Ci założyć, że:

👉 czas na marketing i sprzedaż powinien być przynajmniej dwa razy dłuższy, niż czas poświęcony na pisanie i prace redakcyjne.

I z tym konkretem zostawiam Cię do dalszych przemyśleń!


A teraz czas na:

📰 Materiały warte Twojego kliknięcia:

1️⃣ Wywiad 🎙️Napisał >3500 wpisów na bloga i sprzedał ponad 4 miliony książek »
Bardzo interesujący wywiad z Morganem Houselem, autorem świetnej książki „Psychologia pieniędzy”. Dawid Parell zapytał go o to, jak pisać oraz sprzedać tak dużą liczbę egzemplarzy własnej publikacji. Z kolei tutaj jest też fajny wątek na X z podsumowaniem najciekawszych myśli z całej rozmowy. Polecam całość + streszczenie!

 

2️⃣ Artykuł 📝Jak wypromować swoją książkę do nauki angielskiego? »
Praca autora nie kończy się na napisaniu książki i jej wydaniu. To właśnie wtedy przychodzi czas na działania promocyjne, które sprawią, że trafi ona do wielu odbiorców. Poniżej prezentujemy kilka inspiracji i sprawdzonych rozwiązań, którym warto się przyjrzeć w kontekście wydania książki do nauki j. angielskiego.

 

3️⃣ Wpis na X 🧵17 lekcji ze sprzedaży 2000 kursów »
Kieran Drew napisał bardzo ciekawy materiał na X (dawny Twitter), w którym nie tylko pokazał wyniki sprzedaży swoich kursów internetowych, ale również podzielił się przemyśleniami dotyczącymi sprzedaży. Jedna z nich dotyczy tworzenia więcej niż 1 oferty / zestawu (pisałem o tym tydzień temu), a dalej jest tylko lepiej.


Motywacja na zakończenie 💪

Nicolas Cole na X z fajnym przesłaniem:

Motywacja na zakończenie


Tyle na dziś.

Za tydzień spodziewaj się ode mnie kolejnego maila na temat selfpublishingu oraz tworzenia i sprzedaży własnych produktów
w Internecie.

Pozdrawiam
Krzysztof Bartnik / imker.pl

PS Chcesz byśmy razem pracowali nad Twoim biznesem online? 🚀

Jeżeli szukasz dla siebie, sprawdzonych w boju (i polecanych przez czołowych twórców w Polsce!) narzędzi czy usług do sprzedaży oraz dostarczenia produktów do swoich klientów, takich jak:

👉 katalog / sklep internetowy
👉 strona sprzedażowa
👉 koszyk do zamówień
👉 platforma do streamingu audio i wideo
👉 platforma kursowa
👉 pakowanie i wysyłka produktów fizycznych
👉 obsługa klienta

To wiedz, że to wszystko czeka na Ciebie gotowe do startu.
Dostarczone i codziennie pilnowane przez zespół Imker!

Pisz śmiało (może być w odpowiedzi na tę wiadomość!) – wspólnie przekonajmy się, co możemy dla Ciebie zrobić!

facebook twitter youtube vimeo linkedin instagram whatsup