Skontaktuj się z nami! Blog

Zapisz się! » do naszego newslettera. Dzięki temu nic Cię nie ominie!

Autograf jako bonus od self-publishera dla kupujących – Jak zorganizować podpisywanie książek przed premierową wysyłką? [case study]

  z dnia: 23 lipca 2020

Wielu współpracujących z nami self-publisherów sprzedaje swoje książki fanom zgromadzonym wokół ich blogów, stron internetowych czy kanałów w mediach społecznościowych. Potencjalni czytelnicy – ci, którzy kupią książkę jako pierwsi – mają z autorem wyrobioną relację, darzą go zaufaniem, podzielają zainteresowanie poruszanymi przez niego tematami. To ich jest najłatwiej przekonać do zakupu. To im najbardziej zależy na spersonalizowanym kontakcie z twórcą, którego podziwiają. Podpis autora jest jednym ze sposobów, by tę relację wzmocnić. Dlatego chcemy Wam opowiedzieć o tym, jak zorganizować podpisywanie książek.

Self-publisherzy często decydują się, aby część książek, np. tych oferowanych w przedsprzedaży, była opatrzona ich podpisem lub dedykacją. Podpisanie jednej książki nie jest wyzwaniem. Co innego, gdy na podpisanie czekają ich tysiące.

1500 książek czeka na podpis autorów

Wyzwanie

Naszym zadaniem była organizacja podpisywania 1500 książek “Wielki Wóz” przez autorów bloga i kanału na YouTube – Podróżovanie. Zależało nam na tym, aby podpisywanie odbyło się sprawnie, zajęło jak najmniej czasu i było jak najmniej obciążające dla podpisujących.


Jak zorganizowaliśmy podpisywanie książek?

Faza 1: przygotowanie

1. Cały proces podpisywania książek rozpoczął się jeszcze przed przyjazdem autorów do magazynu. Pierwszym krokiem było przygotowanie odpowiedniej, określonej wcześniej przez autorów liczby egzemplarzy książek do podpisu.

 

Wskazówka: Dzięki przygotowaniu odliczonej liczby książek i ułożeniu ich na stole, na którym odbędzie się podpisywanie, nie musimy w trakcie podpisywania przeliczać tych podpisanych i wielokrotnie odchodzić od stanowiska po kolejną partię egzemplarzy. Zyskujemy czas, minimalizujemy ból kręgosłupa!

 

2. Przygotowaliśmy odpowiednio blat stołu roboczego tak, aby książkę można było przesunąć po blacie bez ryzyka jej uszkodzenia. Może się tak zdarzyć, jeśli książka zahaczy o wystający element, pobrudzi lub zniekształci, jeśli na stole znajdują się choćby drobne okruchy.

Książki przygotowane do podpisania

 

3. Zadbaliśmy o duży zapas markerów i długopisów, które błyskawicznie wysychają. Dzięki temu od razu po podpisie było można zamknąć książkę i spokojnie przekazać ją do pakowania, bez obaw o zabrudzenie okładki czy sąsiedniej kartki.


Faza 2: podpisywanie

4. Kolejny etap procesu rozpoczął się po przyjeździe autorów do magazynu. Przy stanowisku do podpisywania oprócz autora, stanęły jeszcze trzy osoby, aby cały akcja przebiegała błyskawicznie. Pierwsza osoba wspomagająca stała po lewej stronie autora i podawała mu książkę otwartą na odpowiedniej stronie. Zazwyczaj jest to pierwsza lub druga strona w zależności od ilości wolnego miejsca.

Dwójka autorów – Katarzyna i Łukasz Gawlas – składało podpisy, a kolejna osoba stojąca po ich prawej stronie odbierała od nich egzemplarz, wkładała do książki zakładkę i naklejkę zgodnie z życzeniem klienta, a następnie zamykała książkę, odkładając ją na bok. Trzecia osoba zabierała ze stołu podpisane już książki i od razu odpowiednio układała je na palecie.

Podpisywanie książek

 

Wskazówka: Jeśli, tak jak w tym przypadku, jest więcej niż jeden autor, stanowisko należy wydłużyć, a autorów rozlokować obok siebie, tak aby podpisywali po kolei, bez konieczności ponownego otwierania książki we właściwym miejscu.


Efekt

Dzięki efektywnej współpracy i odpowiedniej organizacji udało się podpisać 1500 książek, przez dwóch autorów w trzy i pół godziny.

Katarzyna i Łukasz Gawlas – Podróżovanie

 

Wskazówka: W trakcie podpisywania autorzy postanowili niektóre podpisy urozmaicić dodatkowymi prostymi rysunkami, a następnie poinformowali o tym w social mediach i zapowiedzieli nagrody dla osób, którym trafi się książka z rysunkiem, pod warunkiem, że podzielą się zdjęciem książki na Instagramie i oznaczą Podróżovanie. Tym prostym sposobem autorzy nie tylko zaktywizowali swoją społeczność skupioną w mediach społecznościowych, ale także zadbali o buzz marketing.


Co mogło pójść nie tak podczas podpisywania książek?

Jeśli macie wrażenie, że masowe podpisywanie książek to nic skomplikowanego i w zasadzie nie ma się czym martwić planując ten proces  – wypiszmy, co mogło pójść nie tak:

  • czas spędzony w magazynie na podpisywaniu książek mógł być wielokrotnie dłuższy gdyby podpisujący samodzielnie otwierali każdą książkę, aby znaleźć odpowiednią stronę do podpisania
  • proces byłby dużo bardziej męczący, gdyby było trzeba schylać się po każdy egzemplarz ułożony na palecie, postawionej na podłodze
  • okładki książek mogłyby ulec uszkodzeniu, np. podczas przesuwania książek pomiędzy dwoma połączonymi stołami
  • podpis nieodpowiednim długopisem lub markerem mógłby się rozmazać i pobrudzić okładkę od wewnątrz, lub przebić się na kolejną stronę
  • gdyby książki po podpisaniu nie były odpowiednio segregowane i przygotowywane bezpośrednio do pakowania, kolejny etap, którym jest przygotowanie książek do wysyłki byłby dużo bardziej pracochłonny.

Podsumowanie

Podpisywanie książek uświadamia, jak ważne są szczegóły i drobiazgowe wręcz planowanie. Proces może pójść sprawnie i bezproblemowo pod warunkiem właściwego zorganizowania przestrzeni, dopasowania liczby zaangażowanych osób i wyznaczenia im konkretnych zadań.

Zazwyczaj podpisywanie 1000 egzemplarzy używając stosowanego w IMKER systemu zajmuje od 2 do 4 godzin. Wiele zależy od długości podpisu i ewentualnych dodatkowych czynności, które zechcą zrealizować autorzy. Podpisy personalizowane, sesja zdjęciowa, nagrywanie materiałów filmowych do wykorzystania w mediach społecznościowych, etc – choć wydają się tłem – potrafią dodać sporo czasu. Pamiętajmy również, że jeśli chcemy podpisać znacznie większą liczbę – np. kilka tysięcy sztuk – musimy zarezerwować dodatkowy czas na tzw. “przezbrojenie”, czyli przygotowanie nowej partii książek do podpisu, co zajmuje średnio ok. pół godziny na 1000 egzemplarzy.

W przypadku książki “Wielki Wóz” szybko okazało się, że 1500 podpisanych książek to za mało, więc spotkaliśmy się na kolejne podpisywanie, tym razem 2000 kopii. Największa liczba książek, które podpisano w magazynie IMKER jednego dnia, sięga 5500 egzemplarzy. Rekord ustanowił Krzysztof Gonciarz w grudniu 2019 roku z tytułem „Rozum i godność człowieka” (RIGCZ).


Planujesz wydanie książki w modelu self-publishing?

Chcesz zorganizować podpisywanie książek?

Zależy Ci na usługach fulfilment, lub po prostu potrzebujesz wsparcia na którymkolwiek etapie tworzenia i sprzedaży własnego produktu?

Skontaktuj się z nami!

W IMKER znajdziesz właśnie to, czego potrzebujesz.

Krzysztof Bartnik
Krzysztof Bartnik

Założyciel i właściciel firmy IMKER, która od 2015 roku wspiera twórców i producentów we wprowadzaniu własnych produktów na rynek (usługi od uruchomienia sklepu internetowego, przez magazynowanie, pakowanie i wysyłkę, po rozliczenia i profesjonalną obsługę klienta, ze szczególnym wskazaniem na branżę książek). Na rynku e-commerce aktywny od 2004 roku, autor bloga eKomercyjnie.pl.

Zaczynajmy współpracę!

Przejrzyj ofertę i skontaktuj się z nami!