
Wielu początkujących pisarzy obawia się, że ich książka nie ujrzy światła dziennego, bo nie cieszą się internetową popularnością. Czy brak kont w social mediach bez tysięcy obserwujących rzeczywiście przekreśla szanse na literacką karierę? Branżowa narracja potrafi zniechęcić, głosząc, że wydawcy bezwzględnie uzależniają publikację od internetowej rozpoznawalności autora. Prawda wygląda jednak nieco inaczej.
W tym artykule przeczytasz o:
Czy brak obserwatorów w mediach społecznościowych przekreśla szansę na wydanie debiutanckiej książki?
Odpowiedź na pytanie o to, czy duża społeczność to warunek konieczny do zaistnienia na rynku literackim, jest krótka – stanowczo nie. Twoim najważniejszym atutem jest warsztat, oryginalność prezentowanej książki oraz to, czy wpisuje się ona w aktualne trendy w konkretnym gatunku literackim.
W większości przypadków dobry tekst będzie w stanie sam się obronić, nawet jeśli nie możesz pochwalić się rozpoznawalnością w Internecie. Choć nie jest najważniejsza, nie da się zaprzeczyć, że imponująca liczba obserwujących jest zaletą, na którą zwracają uwagę spore wydawnictwa.
Lojalna i zaangażowana społeczność bez wątpienia przyda się również pisarzom, którzy zamierzają się uniezależnić i wydawać swoje publikacje poprzez self-publishing.
Ocena potencjału sprzedażowego
Podczas weryfikacji manuskryptów wydawcy chłodno kalkulują szanse na długoterminową rentowność całego przedsięwzięcia. Oficyny szukają unikalnego stylu i przekazu, który zostanie z czytelnikiem na dłużej, a nie wywoła zaledwie krótkotrwały szum informacyjny.
Wydawca zdaje sobie sprawę, że wciągająca książka z mocną fabułą jest w stanie wybronić się wyłącznie dzięki poleceniom czytelników. Istota społeczności, którą zgromadził wokół siebie autor, w dużej mierze zależy od specyfiki samej publikacji.
Fantastyka czy science fiction to gatunki literackie, w których czytelnicy śledzą nowinki i bez wahania dają kredyt zaufania debiutantom. Zupełnie inaczej wygląda to w przypadku poradników i biografii. Tam siła eksperckiego autorytetu stanowi podstawę decyzji zakupowej.
Zapamiętaj: Wydawca ocenia potencjał całej publikacji, a nie sam licznik obserwujących. W fantastyce i science fiction czytelnicy chętnie dają kredyt zaufania debiutantom, w poradnikach i biografiach podstawą decyzji zakupowej jest ekspercki autorytet autora.
Różnice w wymaganiach między wydawnictwem tradycyjnym a self-publishingiem
Wybierając ścieżkę wydawniczą, twórca często mierzy się z dylematem dotyczącym inwestycji finansowych i zasobów ludzkich. Wejście we współpracę z tradycyjnym wydawnictwem obniża niemal do zera nakłady własne pisarza, ponieważ firma na własny koszt zajmuje się procesem korekty, składu oraz kolportażu.
W zamian za to pisarz musi odstąpić od części zysków, która przypadnie wydawnictwu. Interesującą alternatywą, która zyskuje na popularności, jest self-publishing. Tutaj autor może cieszyć się elastycznością działania i sam decydować, kiedy i na jakich zasadach wyda swoją książkę.
Spoczywa na nim jednak nie tylko obowiązek jej napisania, ale i zredagowania, korekty, składu, a także dystrybucji i promocji. Nie oznacza to, że musi mierzyć się z tym wyzwaniem samodzielnie. Wystarczy nawiązać współpracę z firmą, która zagwarantuje kompleksową obsługę na korzystnych warunkach finansowych.
Specjaliści zatrudnieni w Imker z powodzeniem pomagają w sprzedaży, logistyce, a nawet organizacji przedsprzedaży i premier. Pisarze, którzy pragną wydawać książki na własną rękę, zdecydowanie skorzystają na posiadaniu dużej społeczności. Więź ze sporą liczbą odbiorców to większe szanse na to, że publikacja sprzeda się w odpowiednim nakładzie i mniejsze ryzyko tego, że nie znajdzie swoich nabywców.
Czym można nadrobić brak social mediów w oczach wydawcy?
Brak tysięcy internetowych obserwatorów nie przekreśla szans na karierę literacką. Jeśli jeszcze ich nie posiadasz, połóż nacisk na inne atuty, którymi możesz się pochwalić:
- Wykształcenie i doświadczenie zawodowe. Przygotowujesz poradnik? Skup się na kompetencjach, które wpisują się w obszar tematyczny publikacji. Jako praktyk i ekspert jesteś w stanie zaskarbić sobie zaufanie potencjalnego wydawcy i czytelnika.
- Portfolio opublikowanych tekstów. Jeżeli posiadasz już w swoim portfolio teksty, które zdążyły ujrzeć światło dzienne, również się tym pochwal.
- Systematycznie prowadzony blog. Na Twoją korzyść zadziała regularne publikowanie wpisów wysokiej jakości.
Planowanie działań marketingowych i budowanie zasięgów bez licznej społeczności
Planując promocję książki, należy wziąć pod uwagę liczebność swojej społeczności. Podstawowym błędem jest próba reklamowania publikacji na zbyt wielu platformach jednocześnie. Nie ma to sensu, zwłaszcza wtedy, gdy obserwatorów jest niewielu.
Znacznie rozsądniej będzie skoncentrować się na jednym, góra dwóch kanałach komunikacji. Wybierając je, trzeba pamiętać, że muszą być dopasowane do specyfiki grupy odbiorców:
- Literatura młodzieżowa – TikTok. Estetyczne i ciekawe filmy video to dziś najszybsza droga do tego czytelnika.
- Poradniki – LinkedIn i Facebook. Autorzy poradników powinni postawić na te portale społecznościowe.
Podsumowanie – czy można wydać książkę bez sporego grona internetowych odbiorców?
Brak odpowiednio dużej grupy odbiorców nie musi powstrzymywać Cię przed pracą nad debiutancką książką. Twoim najcenniejszym zasobem wciąż pozostaje ciekawy tekst, który zapada w pamięć i przenosi czytelników do fascynującego świata fikcji. Nie nakładaj na siebie zbędnych ograniczeń.
Jeśli zdecydujesz się na wydanie publikacji w modelu self-publishingu, nie musisz czekać na zielone światło od wydawnictwa. Sam decydujesz, który moment uważasz za właściwy na to, by podzielić się ze światem swoją twórczością. Skorzystaj z fachowego wsparcia Imker.
Weźmiemy na siebie wszystkie formalności, kwestie logistyczne i te związane z dystrybucją książki. Udostępnimy Ci również autorskie narzędzie służące do jej sprzedaży. Ty w tym czasie będziesz mógł skupić się na działalności kreatywnej i stopniowym powiększaniu zasięgów oraz grona swoich odbiorców. Nie czekaj, weź sprawy w swoje ręce!
