Integracja SalesCRM z Google Tag Manager
W jaki sposób zintegrować Google Tag Manager z SalesCRM?
WPROWADZENIE DO INTEGRACJI Z GOOGLE TAG MANAGER
Google Tag Manager (GTM) to narzędzie, dzięki któremu na stronie internetowej zainstalujesz różnego rodzaju tagi bez dotykania kodu strony czy proszenia dewelopera o pomoc. GTM jest dostępny bezpłatnie dla każdego, kto posiada konto Google.
WAŻNE INFORMACJE!
- W poniższym artykule opisujemy, w jaki sposób uruchomić integrację Google Tag Manager w SalesCRM. To instrukcja techniczna aktywacji integracji.
- Aby można było ją poprawnie przeprowadzić, konieczne jest przejście na stronę TUTAJ. Kolejnym krokiem jest założenie konta oraz kontenera.
- Następnie na ekranie ukaże się taki obraz:
- Do integracji Google Tag Manager w SalesCRM, potrzebujesz skopiować identyfikator śledzenia, który znajdziesz tutaj:
- W panelu administracyjnym SalesCRM przejdź do opcji Konfiguracja > Integracje.
- Przejdź na dół strony i odnajdź zakładkę Analityka i zbieranie informacji.
- Wybierz opcję edytuj przy Google Tag Manager.
4. Następnie dodaj Identyfikator śledzenia. Zatwierdź przyciskiem aktualizuj.
Wystarczy jeden kontener dla całego koszyka. Ładuje się automatycznie na wszystkich stronach koszyka, w tym na stronie zamówienia i stronie podziękowania, a także na kartach produktów. Nie trzeba osadzać kodów na poszczególnych podstronach osobno.
Jakie dane SalesCRM przekazuje do dataLayer
Wysyłamy standardowe zdarzenia e-commerce. Są rozłożone po ścieżce zakupowej, a nie wszystkie wysyłane ze strony podziękowania:
| Zdarzenie | Kiedy się pojawia |
|---|---|
view_item | wejście na kartę produktu |
add_to_cart | dodanie produktu do koszyka |
remove_from_cart | usunięcie produktu z koszyka |
begin_checkout | kliknięcie przycisku płatności |
purchase | strona podziękowania za zakup |
Parametry zdarzenia purchase
| Parametr | Zawiera |
|---|---|
transaction_id | identyfikator zamówienia |
value | wartość zamówienia |
currency | waluta |
shipping | koszt dostawy |
coupon | użyty kod rabatowy |
items[] | pozycje zamówienia: identyfikator, nazwa, cena, ilość, rabat, producent, kategorie |
Uwaga na transaction_id. To wewnętrzny identyfikator zamówienia w systemie, a nie numer widoczny dla klienta na fakturze i w potwierdzeniu. Jest stały i unikalny, więc do deduplikacji konwersji nadaje się w pełni. Warto o tej różnicy pamiętać, jeśli zestawiasz konwersje z Google Ads z zamówieniami w panelu.
Format danych: płaski czy zagnieżdżony
Domyślnie parametry trafiają do dataLayer w układzie płaskim, czyli obok siebie na poziomie zdarzenia. Standardowe tagi GA4 w GTM oczekują układu zagnieżdżonego, czyli obiektu ecommerce.
W ustawieniach Google Tag Manager w panelu jest przełącznik Zagnieżdżony format danych e-commerce (standard GA4). Po jego włączeniu dane odczytają się standardowymi tagami bez ręcznego mapowania.
Rozszerzone Konwersje Google Ads
Rozszerzone Konwersje pozwalają Google dopasować zakup do kliknięcia w reklamę na podstawie danych kontaktowych klienta, także wtedy, gdy zawiodło ciasteczko. Potrzebują danych, których samo zdarzenie purchase nie niesie.
W ustawieniach Google Tag Manager w panelu włącz Dane dopasowania dla Rozszerzonych Konwersji Google Ads. Strona podziękowania zacznie wtedy wypychać do dataLayer dodatkowy obiekt:
Pole w user_data | Zawiera |
|---|---|
sha256_email_address | adres e-mail klienta, zaszyfrowany SHA-256 |
sha256_phone_number | numer telefonu w formacie E.164, zaszyfrowany SHA-256 |
W kontenerze GTM wskaż te pola w zmiennej Dane podane przez użytkownika i podepnij ją do tagu konwersji Google Ads. Hashowania nie musisz konfigurować — dane są już zaszyfrowane, a Google Ads przyjmuje je w tej postaci.
Kilka rzeczy, o których warto wiedzieć:
- Opcja jest domyślnie wyłączona. To Ty jesteś administratorem danych swoich klientów i sam decydujesz, co udostępniasz kontenerowi.
- Przy włączonym Consent Mode dane trafiają do dataLayer dopiero po wyrażeniu zgody marketingowej, tak samo jak pozostałe piksele.
- Dane pojawiają się przed zdarzeniem
purchase, więc tag konwersji zastaje je już na miejscu. - Adres e-mail jest sprowadzany do małych liter, a telefon do formatu międzynarodowego — dopiero potem szyfrowany. Bez tego ten sam klient dawałby różne wyniki i dopasowanie by przepadało.