Skontaktuj się z nami! Blog

Zapisz się! » do naszego newslettera. Dzięki temu nic Cię nie ominie!

Siedem najczęstszych pytań o self-publishing

  z dnia: 17 sierpnia 2020

Krzysztof Bartnik - 7 pytań o self-publishing

Liczba autorów, z którymi współpracujemy, wkrótce przekroczy setkę! Nie poprzestajemy na tym. Codziennie zgłaszają się do nas kolejne osoby. Niektóre z nich są doświadczonymi self-publisherami, inne dopiero przygotowują swoją pierwszą książkę. Dla tych drugich przygotowaliśmy odpowiedzi na najczęściej zadawane nam pytania.

Pogłębione informacje dotyczące najważniejszych zagadnień samodzielnego wydawania książek już znajdują się na naszym blogu lub niebawem się na nim pojawią. A w tym artykule chcieliśmy przekazać jedynie podstawy self-publishingu, z którymi warto się zapoznać na starcie.

W końcu: Kto pyta, nie błądzi! Pozwólcie się więc poprowadzić za rękę po meandrach self-publishingu. Bon Voyage!


1. Ile kosztuje wydanie własnej książki w modelu self-publishing?/Ile książek muszę sprzedać, aby zwróciły się koszty ich wydania?

Oczywiście, to zależy! Koszty wydania własnej książki można szacować w zależności od tego, ile i jakie procesy autor zleci innym osobom lub firmom, zajmującym się redakcją, korektą, składem. Czy autor sam zaprojektuje okładkę, czy kupi projekt od grafika? Jak duży będzie nakład? Czy książka będzie w standardowym rozmiarze i wydrukowana na zwyczajnym papierze? A może autor planuje wydanie picturebooka i to jeszcze pop up – z ruchomymi ilustracjami.

Ta odpowiedź Was pewnie nie satysfakcjonuje i chcielibyście poznać widełki? Proszę bardzo! Wszystkie usługi wydawnicze, nawet razem z nieskomplikowaną okładką to koszt 12-18 tys. zł, za druk trzeba zapłacić 5-15 zł za sztukę przy nakładzie 1000 egzemplarzy. Chociaż za albumy lub kolorowe fantazyjne druki nawet 30 zł za sztukę.

Już kilkaset sprzedanych książek pozwoli odzyskać pieniądze zainwestowane w wydanie własnej publikacji.


2. Czy samodzielnie wydaną książkę można sprzedawać w księgarniach czy tylko na własnej stronie?

Pewnie, że można… tylko po co? Jeśli marzy Wam się oglądanie świeżo wydanej książki w witrynie ulubionej księgarni, nic nie stoi na przeszkodzie, aby wejść z nią we współpracę. Ale jeśli chcecie, aby Wasza książka była dostępna w ogromnych sieciowych księgarniach, to musicie zdać sobie sprawę z kilku kwestii.

Duże, sieciowe księgarnie żądają ogromnych rabatów od sprzedających autorów, po czym ustalają własną cenę, często niższą niż okładkowa. Z tego powodu zainteresowani kupnem tej konkretnej książki, nabędą ją tam, gdzie jest w lepszej cenie, czyli w tym przypadku w księgarni, a nie na stronie autora (kanibalizacja sprzedaży). Ta sama księgarnia ma czas na rozliczenie się z autorem nawet dopiero po upływie 3-4 miesięcy. Autor nie ma wpływu na to, w jaki sposób książka jest prezentowana w księgarni, np. na której półce stoi – co bezpośrednio przekłada się na sprzedaż. Po kilku miesiącach księgarnie odsyłają niesprzedane egzemplarze. Niestety zwrócone książki bardzo często nie nadają się już do zaoferowania czytelnikom, bo są zniszczone, wymięte, pożółkłe.

W IMKER przekazujemy naszym self-publisherom biznesowe podejście do tematu. Odradzamy zgodę na rabaty, kredyty kupieckie. Nawet jeśli sprzedają swoje książki księgarniom (a tak się zdarza, zwłaszcza jeśli książka zyskała już popularność) to po cenie okładkowej i za przedpłatą.

Sprzedawanie poprzez własną stronę internetową jest najlepszym rozwiązaniem dla self-publisherów, którzy zdołali już zgromadzić wokół siebie oddaną społeczność. Nie muszą oni odsyłać swoich fanów do podmiotów zewnętrznych: księgarni stacjonarnej, internetowej czy Allegro. Sprzedaż bezpośrednia pozwala im na kontrolowanie ceny i liczby sprzedanych książek.


3. Co decyduje o sukcesie książki?

W IMKER uważamy, że są cztery warunki, które powinny zostać spełnione, aby książka okazała się bestsellerem.

Po pierwsze, autor, który chce wydać książkę w modelu self-publishing, musi mieć zgromadzoną wokół siebie społeczność – biznesową, fanów na Facebooku, subskrybentów na YouTube, czytelników bloga. Społeczność nie musi być duża, ale musi być zaangażowana. Widzieliśmy już wiele przypadków blogerów czy youtuberów, którzy mając po kilkadziesiąt czy nawet kilkaset tysięcy obserwujących, nie byli w stanie sprzedać więcej niż kilkaset egzemplarzy. I to mimo dużych nakładów na promocję. Dlaczego? Bo zabrakło im właśnie tego kluczowego czynnika, czyli zaangażowanej społeczności, gotowej płacić za wartościową treść.

Po drugie, autor powinien dostarczać swoim czytelnikom – widzom, słuchaczom, subskrybentom – wartościowe treści na określony temat. Musi ze swoją społecznością nawiązać trwałą relację i zbudować autorytet eksperta w swojej dziedzinie. Jeśli dostarcza czytelnikom wiele przydatnych materiałów za darmo i buduje z nimi pozytywną więź, oni odwdzięczają się, kupując jego produkt.

Po trzecie, książka, którą chce wydać, musi być ściśle związana tematycznie z obszarem działania bloga czy kanału internetowego oraz spójna z wizerunkiem autora. Wielu twórców wpada w pułapkę pisania o rzeczach, z którymi wcale nie są kojarzeni – i to najczęściej powoduje, że ich produkt sprzedaje się bardzo słabo.

Czwartym niezbędnym elementem, który w zasadzie determinuje możliwość zarabiania na własnych produktach, jest posiadanie samodzielnej przestrzeni w internecie. To może być strona www, blog, własny sklep, baza mailingowa. Najlepiej radzą sobie twórcy, którzy skupiają swoją społeczność przede wszystkim na własnej stronie czy kanale i są niezależni od zewnętrznych źródeł ruchu, jak wyszukiwarki czy media społecznościowe. W takiej sytuacji nie straszne im ograniczane zasięgi Facebooka, nie są zmuszeni nagle do inwestowania w płatne reklamy. Za takim rozwiązaniem przemawia także wskaźnik konwersji, który dla e-commerce ogółem wynosi maksymalnie 1,5 proc., natomiast dobrze przygotowana kampania mailingowa do własnej bazy subskrybentów może dać konwersję na poziomie 10-15 proc..


4. Co oprócz napisania książki musi zrobić self-publisher?

Szczegółowe informacje na temat pełnego procesu self-publishing, od napisania książki do rozliczenia sprzedaży opisywaliśmy już w tym tekście. A tak w skrócie? Samodzielny autor musi osobiście, lub zlecając podmiotom zewnętrznym, zadbać o akceptację treści, redakcję, korektę, skład, okładkę, druk, strategiczne decyzje (format, papier, nakład), odbiór książek z drukarni, kontrolę jakości, magazynowanie książek, dystrybucję i sprzedaż, obsługę wysyłki premierowej, zaopatrzenie w materiały potrzebne do wysyłki, obsługę klientów, zwroty i rozliczenia.

7 pytań o selfpublishing - pakowanie książek w IMKER


5. Czy lepiej wydać e-booka czy wydrukowaną książkę?

Zarówno przy formacie cyfrowym, jak i tradycyjnym trzeba zapłacić za redakcję, korektę i skład, a jak wynika z podanych przez nas widełek, stanowi to lwią część całego kosztu związanego z wydaniem książki. Jeżeli autor zdecyduje się na wydanie książki drukowanej i e-booka, musi liczyć się z dodatkowym wydatkiem na skład. Inaczej wygląda przygotowanie składu do druku, a inaczej do e-booka. Z wersji “do druku” łatwiej opracować e-booka niż na odwrót.

Kolejny koszt w przypadku elektronicznej wersji książki to dobra platforma do dystrybucji i monitorowanie przestrzegania praw autorskich. Szkoda gdyby dzieło latało po internecie, przekazywane sobie bezprawnie z rąk do rąk.

Przed podjęciem decyzji o tym, czy wydać e-booka, czy książkę drukowaną, a może jedno i drugie, warto się też zastanowić, jakie są przyzwyczajenia czytelników. Jaka forma by im bardziej odpowiadała? Może warto przeprowadzić wśród nich ankietę?


6. Kiedy wydanie książki w tradycyjnym wydawnictwie ma większy sens niż self-publishing?

Sytuacji, w których wydanie książki w tradycyjnym wydawnictwie ma większy sens niż self-publishing, jest co najmniej kilka. Warto zdawać sobie sprawę z tego, że współpraca z wydawnictwem to mniejsza decyzyjność, mniejsze zarobki, ale też mniejsze ryzyko. Jeśli więc autor boi się ryzyka i nie jest w stanie zainwestować własnych pieniędzy w publikację, lepiej by podjął współpracę z wydawnictwem. Gdy książka okaże się sukcesem, zarobi nieporównywalnie mniej niż jako self-publisher, ale jeśli książki nikt nie kupi, to po prostu nic nie zarobi i wyjdzie na zero.

Jeśli autor nie ma czasu na koordynowanie tak rozbudowanego projektu lub jeśli nie chce podejmować kluczowych decyzji, publikacja w tradycyjnym wydawnictwie jest lepszym wyborem. W pytaniu 4. wymieniliśmy listę rzeczy do zrobienia i tak nie zagłębiając się w każde z zagadnień. Warto zadać sobie pytanie o gotowość do zmierzenia się z takim wyzwaniem.

Kolejna sytuacja dotyczy autorów, którzy nie mają czasu ani ochoty na zakładanie własnej firmy. Trzeba pamiętać, że bycie przedsiębiorcą to dodatkowe obowiązki i odpowiedzialność.


7. Skąd wiedzieć, czy książka jest dobra?

Istnieje kilka sposobów, by dowiedzieć się , czy Wasza książka jest dobra., Tak naprawdę dobra, a nie tylko podoba się Waszym życiowym partnerom i rodzicom.

  • Sprawdźcie, czy są na rynku inne książki o tej tematyce. Zweryfikujcie, jakie mają opinie, jak się sprzedały i co więcej możecie zaoferować czytelnikom w swojej pozycji.
  • Zdobądźcie zaufanych recenzentów – ekspertów danej branży, znawców tematu, którym będziecie podsyłać kolejne rozdziały.
  • Przeprowadźcie ankietę wśród Waszej społeczności (biznesowej, internetowej), aby dowiedzieć się, o czym chcieliby przeczytać, jakie zagadnienia są dla nich najbardziej interesujące.
  • Możecie też testowo wysłać książkę do kilku wydawnictw i zobaczyć, czy będą zainteresowane współpracą.

Self-publishing to prawdziwa podróż, pełna przygód i wyzwań. I tak samo jak podróże uzależnia, daje satysfakcję i rozwija. Jeśli zastanawiasz się, czy rozpocząć swoją własną autorską wycieczkę, skontaktuj się z nami. Doradzimy, podpowiemy, wyznaczymy najwłaściwszą ścieżkę.

Krzysztof Bartnik
Krzysztof Bartnik

Krzysztof Bartnik - znana postać polskiego e-commerce’u. W branży obecny od 2005 r. jako współtwórca i inicjator wielu przedsięwzięć internetowych, początkowo związany m.in. ze sklepem Vivid.pl, porównywarką Radar.pl i platformą otwarte24.pl. Stworzył kilkanaście sklepów internetowych, w tym najnowszy lektury.biz. Od 2008 r. edukuje na temat sprzedaży internetowej w ramach bloga eKomercyjnie.pl, od 2009 r. organizuje ogólnopolską akcję Dzień Darmowej Dostawy. W 2015 r. uruchomił IMKER - firmę wspierającą twórców i producentów we wprowadzaniu własnych produktów na rynek, przykładając rękę do rozniecenia w Polsce rewolucji self-publishingu. Sprzedaż produktów w internecie to nie tylko jego praca, ale i największa pasja. Mówią o nim, że posiada szósty, ecommercowy, zmysł - potrafi przewidzieć ewentualne błędy w systemach e-sklepów, w mig namierzyć i naprawić powody awarii w oprogramowaniu czy postawić w sytuacji kryzysowej alternatywny sklep. Jest specjalistą od gaszenia pożarów nie tylko w internecie, ale również jako naczelnik Ochotniczej Straży Pożarnej w Żurawnicy. W wolnym czasie angażuje się lokalnie, m.in. jako skarbnik i zawodnik w Klubie Sportowym ALWA Brody Małe, i czyta książki, nie tylko te wydane przez self-publisherów.

Zaczynajmy współpracę!

Przejrzyj ofertę i skontaktuj się z nami!