Kontakt Dla prasy Blog

Zapisz się! » do newslettera i odbierz Biznesplan dla self-publisherów!

Jak uruchomiliśmy sprzedaż ebooków w serwisie kulinarnym MniamMniam.pl. Obszerne case study

  z dnia: 3 września 2020

Uruchomienie sprzedaży ebooków to świetny pomysł na zwiększenie i zróżnicowanie źródeł przychodów niemal każdego serwisu internetowego. Ebooki są łatwiejsze w przygotowaniu niż książki tradycyjne (choć wiele kroków się powtarza) i, przy profesjonalnym podejściu, zdecydowanie mogą szybko przynieść autorowi wymierne korzyści.

Właśnie z tego założenia wyszedł Grzegorz Ostrowski z popularnego portalu kulinarnego MniamMniam.pl i w sierpniu poprzedniego roku rozpoczęliśmy prace nad jego sklepem z wirtualnymi produktami.

W poniższym case study przeczytacie o tym, jak wspólnie przekształciliśmy jego pierwotną myśl w sprawnie działające (chyba nie boję się użyć tego słowa) wydawnictwo ebooków.


Zaangażowana społeczność przede wszystkim

MniamMniam.pl to jeden z najstarszych (istnieje od 2001 roku) i największych serwisów kulinarnych w Polsce. Od samego początku stoi za nim Grzegorz Ostrowski wraz ze swoim zespołem. Z Grzegorzem znamy się bardzo długo, wielokrotnie współpracowaliśmy przy różnych projektach z zakresu e-commerce (i nie tylko), dlatego ucieszyłem się, gdy przyszedł do nas z propozycją zrealizowania nowego pomysłu na łamach kulinarnej witryny.

Co jest bardzo ważne w tej historii, nie ma miesiąca, żeby strony MniamMniam.pl nie odwiedził ponad milion unikalnych użytkowników, a w szczytowych momentach (okolice świąt Wielkanocnych czy Bożego Narodzenia) liczba ta zbliża się do trzech milionów. Sam fanpage na Facebooku to ponad 700 tys. fanów. Tak duża społeczność to bardzo dobry kierunek do zaoferowania sprzedaży własnych produktów.

Gdy startujemy z takiego poziomu, uruchomienie sprzedaży idzie znacznie prościej, niż gdy nie mamy w ogóle zbudowanej społeczności. Ale wcale nie trzeba mieć milionowych zasięgów, by rozpocząć takie działanie. Przykłady takich wdrożeń przedstawimy w kolejnych tekstach, a dzisiaj skupimy się na tym, jak wyglądało to właśnie w portalu Grzegorza.


Praca na zapleczu i uruchomienie pierwszej sprzedaży

W początkowym etapie uruchamiania sprzedaży ebooków kluczowe dla Grzegorza Ostrowskiego były dwie rzeczy:

  1. Sprawdzenie, czy pomysł chwyci.
  2. Szybkie i bezproblemowe uruchomienie sprzedaży na jego stronie.

Jako, że MniamMniam.pl działa na dedykowanym oprogramowaniu i chcieliśmy utrzymać styl serwisu bez konieczności stawiania oddzielnego katalogu z produktami, najszybsze było wystartowanie ze sprzedażą na naszej platformie sklepowej SalesCRM, która jest stworzona do takiego szybkiego wdrożenia i działa zarówno dla ebooków, jak i produktów fizycznych.

W sierpniu 2019 roku Grzegorz ze swoją ekipą kończył prace (pisanie, robienie zdjęć potraw redakcja, korekta, skład itd.) nad pierwszym ebookiem pt. “Zupy na cały rok!”, a IMKER zajął się konfiguracją zaplecza.


Wykonaliśmy następujące prace:

  • dostosowanie wyglądu koszyka do stylu MniamMniam.pl,
  • dodanie produktów elektronicznych,
  • konfiguracja systemu do fakturowania,
  • podpięcie systemu płatności,
  • konfiguracja e-maili wysyłanych do klientów dla odpowiednich statusów,
  • testowe zamówienia potwierdzające, że wszystko jest OK.


Oprócz tego uruchomiliśmy także usługę Supportu (Biura Obsługi Klienta) w związku z nadchodzącymi zamówieniami. Stworzyliśmy szablony wiadomości, nasi pracownicy zostali przeszkoleni, w jaki sposób udzielać odpowiedzi na najczęściej pojawiające się pytania.

Nie bez znaczenia są także mechanizmy chroniące ebook przed nadmiernym pobieraniem. W przypadku SalesCRM generujemy unikalne linki do ściągnięcia dla każdego klienta z dwoma limitami: liczbą pobrań oraz czasem, w którym pobranie jest możliwe (konkretna liczba dni od zakupu).


Gdy zaplecze było gotowe, rozpoczęły się prace nad stroną sprzedażową. Aktualnie używany wygląd można zobaczyć poniżej, ale pamiętajmy, że to nie jest praca skończona – co jakiś czas robimy różne poprawki czy zmiany i sprawdzamy ich działanie w praktyce.


Kluczowe na stronie sprzedażowej w MniamMniam.pl są takie komunikaty:

  • Informowanie, że to ebook, a nie książka drukowana (bardzo ważne!).
  • Informowanie, że “tych przepisów NIE ma i nie będzie na blogu. Są TYLKO w tym ebooku.”
  • Potwierdzenie, że zakup jest szybki i bezpieczny.
  • Pokazanie wnętrza ebooka / przykładowych stron.
  • Podanie różnych form kontaktu ze Sprzedawcą.
  • Pokazanie, że za realizację zamówień odpowiada zaufana firma.

Ten ostatni punkt ma znaczenie ze względu na formę współpracy pomiędzy IMKER a MniamMniam. Grzegorz oddał nam cały proces od momentu dodania przez użytkownika produktu do koszyka po przesłanie faktury i rozliczenia, a nie tylko wynajął u mnie oprogramowanie.

Po zakończeniu prac nad składem wystartowała sprzedaż. Nikt z nas nie wiedział, czego się spodziewać. Wspólnie ustaliliśmy jednak liczbę egzemplarzy, która pozwoli nam uznać, że test się powiódł i należy kontynuować wprowadzenie tego typu produktów w serwisie Grzegorza. Ostatecznie sprzedaż okazała się być znacznie wyższa od pierwotnie zakładanej, dzięki czemu przeszliśmy do realizacji kolejnych działań.


Wydawnictwo ebooków na MniamMniam.pl włącza drugi bieg

Zgodnie z planem, kolejny etap rozpoczął się w grudniu 2019 roku. Po stronie MniamMniam.pl został ukończony ebook pt. „Dania z mięsa” i rozpoczęliśmy jego aktywną sprzedaż.

Dzięki temu, że pojawił się nowy produkt, w koszyku SalesCRM pojawił się upsell zachęcający do zakupów dodatkowych ebooków:

Aby zwiększyć konwersję, zredukowaliśmy liczbę pól w formularzu do składania zamówienia (usunięcie konieczności wpisywania numeru telefonu). Nie jest on potrzebny przy produktach elektronicznych, których wysyłkę realizujemy na adres e-mail.

Dlaczego nie poszliśmy dalej z redukcją formularza do składania zamówienia? Otóż zbieramy w nim dane potrzebne do wystawienia faktury, a tutaj musimy mieć dane adresowe. Wszystkiego nie dało się wyciąć, ale w modelu idealnym zostałby sam adres e-mail.

W styczniu do sprzedaży doszły kolejne publikacje: “Szybkie i łatwe makarony” oraz “Obiady szybkie, lekkie i kolorowe”.

Na prośbę zagranicznych Czytelników MniamMniam.pl uruchomiliśmy przyjmowanie płatności poprzez PayPal.


Grzegorz postanowił zwiększyć ekspozycję wszystkich publikacji na łamach serwisu. W górnym menu doszła sekcja E-booki z przepisami, a w różnych miejscach na stronie pojawiły się sekcje promujące oferowane produkty (np. pod każdym przepisem).

Każda zmiana, choć może wydawać się to oczywiste, sprawiała, że coraz więcej osób dowiadywało się o ebookach i sprawdzało informacje na ich temat, a potem decydowało się na zakup.


Odzyskiwanie nieopłaconych zamówień

Podczas zwiększonej sprzedaży zauważyliśmy jeszcze nowy temat do rozwiązania w kontekście całej platformy sklepowej. Przy tak dużej liczbie składanych zamówień w relatywnie krótkim czasie, pewien procent wszystkich zleceń pozostawał nieopłacony. Kupujący składał poprawnie zamówienie, ale z różnych powodów nie docierał do momentu potwierdzenia przelewu.

Wprowadziliśmy trzy usprawnienia w kontekście odzyskiwania zamówień:

  1. Automatyczne przekierowanie strony do systemu szybkich płatności online – dzięki temu skróciliśmy ścieżkę zakupową o jedno kliknięcie, a to bardzo dużo!
  2. Dodaliśmy opcję przelewu bezpośrednio na konto bankowe, z pominięciem systemu płatności.
  3. Sprawdzaliśmy automatycznie wszystkie nieopłacone zamówienia i jeżeli w ciągu 24 godzin od ich złożenia dany klient nie złożył i nie opłacił nowego, to wówczas otrzymywał spersonalizowaną wiadomość z prośbą o opłacenie i linkiem bezpośrednio prowadzącym do płatności przypisanej do jego zamówienia.

Dzięki tym trzem krokom, a zwłaszcza 1. i 3., odzyskaliśmy niemal połowę zamówień nieopłaconych. Przy dużej skali zleceń przychodzących, usprawnienia szybko wpłynęły na przychody sklepu.


Obsługa klienta w księgarni z ebookami

W lutym zadebiutował ebook pt. “Zdrowie z pudełka”, a jako ostatnie na MniamMniam.pl pojawił się “Wege obiady”:

Każda kolejna publikacja i zwiększanie liczby klientów sprawia także, że zwiększa się zapotrzebowanie na ich obsługę. Nasz Support (czyli Biuro Obsługi Klienta) obsługuje tutaj wszystkie zgłoszenia.

Wśród najczęściej pojawiających się pytań można wymienić dwie kwestie:

  • wygaśnięcie lub wykorzystanie linków do pobierania ebooków,
  • brak wiadomości z ebookiem (gdy email wpada do spamu to można go ominąć).

Średni czas odpowiedzi na wszystkie zgłoszenia zmniejszyliśmy na przestrzeni kolejnych miesięcy do maksymalnie 1 godziny i 11 minut, przy czym wyliczenie to dotyczy godzin pracy Biura Obsługi Klienta (8-16). Na 21% wszystkich emaili odpowiadamy w mniej niż 15 minut, a w godzinę od pojawienia się wiadomości w skrzynce sklepowej MniamMniam odpowiadamy na 69% z nich.

Na wykresie osiągnięcia Biura Obsługi Klienta prezentują się następująco:

Na prośbę Grzegorza dodaliśmy opcję kontaktu telefonicznego dla wszystkich zainteresowanych ebookami w MniamMniam.pl. Mamy dedykowany numer telefonu tylko do obsługi jego zapytań, infolinię prowadzimy w regularnych godzinach, a to wpływa na poczucie bezpieczeństwa kupujących i uwiarygadnia sprzedaż.


Sprzedaż ebooków w MniamMniam.pl

No dobra, wszystko fajnie, ale na tym etapie rodzi się w głowie jedno pytanie: czy uruchomienie sprzedaży produktów elektronicznych przełożyło się na konkretne przychody? Odpowiadamy: tak, przełożyło się!

Ustaliliśmy wspólnie z Grzegorzem, że nie chcemy ujawniać skali całej operacji sprzedaży ebooków. Zrzut ekranu z platformy sprzedażowej SalesCRM ogólnie pokazuje zamówienia w okresie od 17 lutego do 3 marca. Zdecydowanie nie są to pojedyncze sztuki i od pierwszego dnia sprzedaży nie były 🙂

Oczywiście oprócz wykresów dostarczamy na bieżąco Grzegorzowi w panelu platformy SalesCRM  informacje: o sprzedaży (które godziny konwertują najlepiej? jaka jest średnia wartość zamówienia?), a także dane dotyczące klientów (np. który wydał najwięcej, a który złożył najwięcej zamówień).

Do tego dochodzą także bieżące rozliczenia sprzedaży, a cały proces kończymy wystawianiem faktur i płatnościami na koniec miesiąca.


Chcesz uruchomić sprzedaż ebooków w swoim serwisie? Zapraszamy do IMKER!


Jeżeli w Twojej głowie kiedykolwiek pojawiła się myśl, że byłoby dobrze rozpocząć sprzedaż produktów elektronicznych dla Twoich odbiorców, to nie będzie lepszego momentu, niż teraz 🙂 Zapraszamy Cię do IMKER!

Zarówno stronę sprzedażową, jak i integrację z naszym systemem i wszystkie ustawienia na zapleczu jesteśmy w stanie wykonać dla Ciebie w maksymalnie 7 dni roboczych.

W IMKER traktujemy takie wdrożenia jako proces – stopniowo usprawniamy Twoją sprzedaż, reagujemy w miarę zmieniających się okoliczności, a także służymy poradą w razie jakichkolwiek wątpliwości. Dzięki temu, że łączymy platformę sprzedażową z obsługą klienta, dostajesz pakiet full service – rozwiązanie, przy którym nie tracisz czasu  i możesz skupić się na powiększaniu liczby produktów elektronicznych dostępnych w Twojej ofercie.

Napisz proszę krótki e-mail opisujący swój pomysł na adres kontakt@imker.pl i gwarantujemy, że szybko przejdziemy do działania.

Zróbmy razem coś fajnego!

Krzysztof Bartnik
Krzysztof Bartnik

Krzysztof Bartnik - znana postać polskiego e-commerce’u. W branży obecny od 2005 r. jako współtwórca i inicjator wielu przedsięwzięć internetowych, początkowo związany m.in. ze sklepem Vivid.pl, porównywarką Radar.pl i platformą otwarte24.pl. Stworzył kilkanaście sklepów internetowych, w tym najnowszy lektury.biz. Od 2008 r. edukuje na temat sprzedaży internetowej w ramach bloga eKomercyjnie.pl, od 2009 r. organizuje ogólnopolską akcję Dzień Darmowej Dostawy. W 2015 r. uruchomił IMKER - firmę wspierającą twórców i producentów we wprowadzaniu własnych produktów na rynek, przykładając rękę do rozniecenia w Polsce rewolucji self-publishingu. Sprzedaż produktów w internecie to nie tylko jego praca, ale i największa pasja. Mówią o nim, że posiada szósty, ecommercowy, zmysł - potrafi przewidzieć ewentualne błędy w systemach e-sklepów, w mig namierzyć i naprawić powody awarii w oprogramowaniu czy postawić w sytuacji kryzysowej alternatywny sklep. Jest specjalistą od gaszenia pożarów nie tylko w internecie, ale również jako naczelnik Ochotniczej Straży Pożarnej w Żurawnicy. W wolnym czasie angażuje się lokalnie, m.in. jako skarbnik i zawodnik w Klubie Sportowym ALWA Brody Małe, i czyta książki, nie tylko te wydane przez self-publisherów.

Zaczynajmy współpracę!

Przejrzyj ofertę i skontaktuj się z nami!