fbpx

Zapisz się! » do newslettera i odbierz Biznesplan dla self-publisherów!

Jak radzić sobie z piractwem treści online?

  z dnia: 7 lutego 2022
Anti piracy button on the keyboard. Toned Image.

Nowoczesna rzeczywistość mobilna ma niestety również swoje ciemne strony. Jedną z nich jest nielegalne rozpowszechnianie treści, które w naszym kraju uchodzi za poważne przestępstwo. Fakt ten nie przeszkadza jednak licznym piratom internetowym, którzy za nic mają prawa autorskie.

Jak skutecznie walczyć z nielegalnym kopiowaniem treści w sieci? Temu zagadnieniu poświęciliśmy nasz dzisiejszy artykuł.


Metoda „follow the money”

Zanim przejdziemy do samodzielnej walki z piractwem, warto przyjrzeć się modelowi „follow the money”, który realizowany jest przez państwowe służby bezpieczeństwa.

Program ten ma na celu całkowite odcięcie piratów od możliwości generowania zysków z dystrybucji nielegalnych treści. Służby oraz specjalni współpracownicy wyznaczeni do walki z tego typu przestępczością przekonują reklamodawców, że nie warto lokować swoich budżetów reklamowych na pirackich serwisach.

Często okazuje się, że wspomniani reklamodawcy w ogóle nie mieli pojęcia, że ich reklamy emitowane są właśnie w takich miejscach.

Kolejnym założeniem tego programu jest kontakt z operatorami szybkich płatności. To właśnie za ich pomocą piraci najczęściej otrzymują zapłatę za nielegalną dystrybucję treści. Służby skutecznie blokują ten proceder, a piraci zostają pozbawieni możliwości zarabiania.


Oprogramowanie zabezpieczające

Jeśli chodzi o rynek wydawniczy, to na działalność internetowych piratów najbardziej narażone są takie formy, jak e-booki i audiobooki. Czy funkcjonuje jakikolwiek skuteczny sposób, aby uchronić swoje dzieło przed nielegalnym kopiowaniem?

Naukowcy i eksperci z całego świata wciąż pracują nad rozwiązaniem idealnym. Na ten moment najlepszą metodą jest po prostu zawarcie w książce klauzuli informującej o tym, że nielegalne kopiowanie dzieła i korzystanie z jego pirackich wersji jest w naszym kraju surowo karane. Taka informacja raczej nie przestraszy piratów, ale da do myślenia odbiorcom, którzy z jakichś powodów zdecydowali się na pobranie nielegalnego pliku.

Jeśli zależy ci na wdrożeniu konkretnego oprogramowania do walki z piractwem, polecamy sprawdzić niemiecką technologię SiDiM. Chroni on interesy autorów, a jednocześnie w żaden sposób nie wpływa na komfort czytelników.

Zabezpieczenie to działa na zasadzie formatowania treści e-booka. Zmieniane są najdrobniejsze szczegóły, np. pojedyncze słowa, w których miejsce automatycznie wstawiane są wyrazy bliskoznaczne. Chodzi o to, aby każdy egzemplarz uczynić unikatowym, dzięki czemu autor będzie posiadał dokładną informację, do kogo należy. Dzięki temu droga do źródła nielegalnej dystrybucji stanie się dużo krótsza. System nie zaburza w żaden sposób merytoryki tekstu. Zmienia jedynie jeden znak lub słowo, aby książka stała się niepowtarzalna.

W przypadku audiobooków sprawa wygląda nieco prościej. Jeśli książka dystrybuowana jest za pomocą specjalnej platformy streamingowej, to w jej obowiązku spoczywa zabezpieczenie strony przed nielegalnym kopiowaniem treści. Najczęściej nie ma możliwości pobrania pliku audio, a jeśli tego typu próby zostaną podjęte, właściciele serwisu natychmiastowo powiadamiają organy ścigania.

Jeśli jednak samodzielnie sprzedajesz swój audiobook, możesz wprowadzić specjalną klasyfikację za pomocą kodów. Kody te to po prostu unikalne klucze, bez których niemożliwe jest odtworzenie nagrania. Podobne rozwiązanie stosowane jest przez różnego rodzaju oprogramowania i gry komputerowe, których instalacja jest możliwa tylko przy użyciu specjalnego ciągu znaków.


Komunikacja z czytelnikami

Ostatnim sposobem na walkę z piractwem, który dziś proponujemy, jest po prostu szczera komunikacja ze swoimi odbiorcami. Jeśli posiadasz silne i oddane audytorium, nie bój się publicznie mówić o tym rażącym problemie. Wykorzystaj swój autorytet jako autora i postaraj się nagłośnić tę sprawę możliwie najbardziej emocjonalnie, ponieważ właśnie taki styl najlepiej oddziałuje na odbiorców.

O piractwie trzeba mówić często i głośno, ponieważ tylko w ten sposób możliwe jest wyedukowanie społeczeństwa z kwestii prawnych i etycznych związanych z tego typu praktykami. Można przyjąć, że osoby korzystające z nielegalnych treści są tak samo winne, jak ich dystrybutorzy. Jeśli wszyscy przestaną wchodzić na pirackie serwisy i pobierać „lewe” treści, czarny rynek upadnie, ponieważ piraci zwyczajnie stracą źródło swojego dochodu.

Piractwo jest niestety zmorą naszych czasów. Szczególnie odczuwają to twórcy i artyści, którzy często zmuszeni są samodzielnie walczyć z tym procederem. Zdecydowanie nie warto się poddawać i w miarę możliwości inwestować w kolejne zabezpieczenia, aby nielegalne kopiowanie treści skończyło się raz na zawsze. Wszyscy musimy pamiętać, że korzystanie z pirackich publikacji również podlega karze.

IMKER
IMKER

Firma IMKER od 2015 roku wspiera twórców i producentów we wprowadzaniu własnych produktów na rynek. Wyróżnia się kompleksowością usług - oferując m.in. doradztwo, usługi fulfillment, support (obsługa klienta) oraz SalesCRM (oprogramowanie do sprzedaży). IMKER prowadzi Twórców przez całość procesów związanych ze sprzedażą w internecie, od uruchomienia sprzedaży, poprzez przedsprzedaż, magazynowanie, pakowanie i wysyłkę, aż do profesjonalnej obsługi klienta i zwrotów.

Odbierz wartościowy bonus przy zapisie do newslettera!

Wzór biznesplanu książki dla selfpublishera na 12 miesięcy! Będziemy Ci także regularnie (co wtorek) wysyłać ciekawe inspiracje dotyczące świata twórców online.

    Twoje dane osobowe będą przetwarzane w celu obsługi newslettera przez IMKER spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością (dawniej „IMKER KRZYSZTOF BARTNIK”) z siedzibą w Zamościu, ul. Szczebrzeska 55A, 22-400 Zamość, KRS: 0000967893, na zasadach opisanych w polityce prywatności. W każdej chwili możesz zrezygnować.

    Twoje dane są u nas bezpieczne. 🛡️